06.07.2017

Czy da się opisać historię mody?

Czy da się opisać historię mody?
Przyznam szczerze, że do mało jakich książek mam mniej zaufania niż do wszelkiego rodzaju "historii mody" i "historii ubiorów". Bo czy rzeczywiście o ogólnej historii ubiorów można powiedzieć więcej niż to, co już zostało powiedziane? I czy w ogóle da się w wyczerpujący i pozbawiony rażących uogólnień i sposób opisać "całą" modę? I czy w natłoku ogólnych publikacji nie lepiej skupić się dziś raczej na dokładnym opisie jednego okresu? Postanowiłam sprawdzić to na przykładzie "Historii mody" pod red. Marnie Fogg (Arkady 2016), która kusi przedmową jednej z najważniejszych współczesnych badaczek mody, Valerie Steele. 



11.05.2017

Władza, moda i porcelana, czyli majówka w Dreźnie

Władza, moda i porcelana, czyli majówka w Dreźnie
Jakiś czas temu pisałam Wam o mojej pierwszej wizycie w Dreźnie - była bardzo krótka, ponieważ trwała zaledwie kilka godzin, chcąc nie chcąc musiałam więc ograniczyć się do zobaczenia jedynie kilku najważniejszych miejsc. Poza tym było to w grudniu, w okresie świątecznych jarmarków - niestety pogoda nie dopisała, przez cały dzień było szaro i ponuro, kiedy więc wracałam do domu, obiecałam sobie wrócić tam na wiosnę. Jako że w tym samym czasie zaczęłam interesować się XVIII-wieczną porcelaną, postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym i wybrać się tam jeszcze raz na początku maja. Pogoda i tym razem nie dopisała, miałam jednak dużo więcej czasu i mogłam zobaczyć kilka miejsc, których nie dane mi było obejrzeć poprzednio Jeśli jesteście ciekawi, co ciekawego można zobaczyć w Dreźnie wiosenną (i nie tylko) porą, serdecznie zapraszam do dalszej lektury!




28.03.2017

"Żony modne" w Muzeum Narodowym w Krakowie

"Żony modne" w Muzeum Narodowym w Krakowie
Nie mogę uwierzyć, że minęły już dwa miesiące od pojawienia się tu ostatniego wpisu. Mogłoby się wydawać, że straciłam zainteresowanie historią mody, podczas gdy jest zupełnie odwrotnie - im więcej czasu poświęcam na studiowanie XVIII wieku tym mniej czasu, niestety, mam na publikowanie wpisów na blogu. Przez te dwa miesiące bardzo dużo się jednak wydarzyło, przede wszystkim mogę się pochwalić publikacją artykułu pt. "Z antykizującego portretu na paryskie bulwary. O genezie robe en chemise" w książce "Sztuka stroju - strój w sztuce" pod redakcją Magdaleny Furmanik-Kowalskiej i Anny Straszewskiej. Poza tym po raz pierwszy w życiu wybrałam się do opery - wraz z dziewczynami ze stowarzyszenia "Krynolina", ubrane w suknie wieczorowe z lat 1900-1910, obejrzałyśmy "Carmen" w Operze Wrocławskiej. 26 marca wzięłam udział w pokazie rekonstrukcji ubiorów rokokowych "Żony modne" i to o tym niezwykłym chciałabym Wam dziś opowiedzieć. 

Fot. Paulina Kowalczyk

28.01.2017

Suknie art deco i XVIII-wieczna porcelana, czyli nowości w Muzeum Narodowym w Warszawie

Suknie art deco i XVIII-wieczna porcelana, czyli nowości w Muzeum Narodowym w Warszawie
Muzeum Narodowego w Warszawie chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Kto jednak jeszcze nie był, ten może przekonać się o wspaniałości znajdujących się tam zbiorów na stronie cyfrowe.mnw.art.pl, gdzie ich duża ilość została zdigitalizowana i opisana. Najlepiej jednak oczywiście jest wybrać się tam osobiście i zobaczyć je na własne oczy, tym bardziej, że w styczniu w muzeum pojawiły się dwie nowe, bardzo interesujące wystawy: pokaz specjalny poświęcony polskiej sztuce okresu międzywojnia oraz Galeria Sztuki Dawnej, która dołączyła do galerii stałych. Jako że podczas ostatniej wizyty w Warszawie miałam okazję je odwiedzić, dziś chciałabym napisać o nich kilka słów - jeśli jesteście ciekawi, czy warto je zobaczyć, zapraszam do dalszej lektury!

08.01.2017

Być jak Dovima

Być jak Dovima
Kiedy zaczęłam interesować się modą lat 50-tych i zaczęłam przeglądać sporą ilość zdjęć modowych z tamtej dekady, moją uwagę w równym stopniu przykuwały zarówno same stroje, jak i modelki, które je prezentowały. W nienaturalnych, wystudiowanych pozach, o chłodnych spojrzeniach i twarzach niemalże pozbawionych emocji. Szczególnie zachwyciły mnie zdjęcia Dovimy, jednej z najbardziej znanych modelek tamtego czasu, która nawet uśmiechając się sprawiała wrażenie chłodnej i zdystansowanej. Nie czekając długo, postanowiłam sama wcielić się w rolę modelki z lat 50-tych XX wieku: w stylizacji à la New Look Diora, teatralnym makijażu i o niemalże kamiennej twarzy. 


Copyright © 2014 Modna Historia , Blogger