06.05.2015

Drugie urodziny bloga!

Chociaż dokładna rocznica drugich urodzin bloga wybiła już dwa tygodnie temu, postanowiłam nie odpuszczać sobie tej okazji i świętować ją mimo drobnego opóźnienia. Przyjęcie urodzinowe solenizanta odbyło się w katowickiej czekoladziarni "Refleksja", a toasty wznoszone były gorącą czekoladą z dodatkiem bitej śmietany. Dziś chciałabym podzielić się z Wami kilkoma okazjonalnymi zdjęciami oraz refleksjami nad rokiem, który minął, i tym, który właśnie się rozpoczął. 


Jeśli miałabym określić ten rok jednym (no dobrze, dwoma) słowami, powiedziałabym, że był po pierwsze niezwykły, po drugie szybki. Właściwie to po tym, jak w kwietniu zeszłego roku opublikowałam rocznicowy wpis, zaczęło dziać się tak dużo i w tak zawrotnym tempie, że mi samej czasami brakowało oddechu. Były to jednak w większości rzeczy tak pozytywne, że w gruncie rzeczy szybkość tę przyjęłam z niezwykłą radością. W pierwszą rocznicę urodzin bloga wiedziałam tylko tyle, że historia mody to moja wielka miłość i że chciałabym móc kiedyś zajmować się nią nie tylko w czasie wolnym od "poważnych zajęć". Niedługo później przeszłam jednak z samej z chęci do czynu i, po głębokim namyśle, pod wpływem nowo poznanych ludzi i świeżo przeczytanych książek, postanowiłam "rzucić wszystko" i podjęłam decyzję - albo będę się zajmować kostiumologią, albo niczym. Postawiłam sobie jasny cel, dokładnie zaplanowałam kroki, które mnie do niego doprowadzą i natychmiast zaczęłam je realizować. I każdego dnia,  czując się niesamowicie spełniona i szczęśliwa, przekonuję się, że nie mogłam podjąć lepszej decyzji! 




Co więc takiego robiłam, żeby zrealizować mój wymarzony plan? Przede wszystkim zmieniłam studia i zostałam dumną studentką historii sztuki w ramach Indywidualnych Studiów Międzyobszarowych. W związku ze studiami napisałam dwie prace - jedną dotyczącą genezy i rozwoju robe en chemise, i drugą, o której ostatnio wspominałam na blogu, dotyczącą robe a la circassienne. Obie prace póki co leżą sobie spokojnie w teczkach, mam jednak nadzieję, że niedługo ujrzą światło dzienne i będę mogła Wam je zaprezentować. Za jeden z większych sukcesów uważam kilka wykładów z historii mody, jakie miałam możliwość przeprowadzić w liceach. W ramach współpracy z kołem historycznym w I LO w Tychach trzykrotnie miałam okazję opowiadać uczniom o zmianach w modzie XVIII i XIX wieku, a w ramach tamtejszego Festiwalu Nauki opowiadałam im o ideale kobiety romantycznej oraz przeprowadziłam mały pokaz mody XVIII wieku. Niezwykle miło wspominam także odwiedziny w Zespole Szkół nr 7 w Tychach, gdzie zostałam poproszona o wprowadzenie uczennic w tajniki mody XVIII wieku. O modzie miałam przyjemność opowiadać również na wydziale historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie brałam udział w konferencji dotyczącej przemian społecznych w XIX wieku. Oprócz tego nawiązałam współpracę z portalem Niezła sztuka, dla którego napisałam dwa artykuły o tematyce kostiumologicznej (tutaj i tutaj). Wszystkie te zdarzenia były dla mnie źródłem ogromnej satysfakcji i radości, a jednocześnie utwierdziły mnie w przekonaniu, że to właśnie historia mody jest tym, czy chciałabym się w życiu zajmować. 




Ten rok był jednak owocny nie tylko jeśli chodzi o pisanie i mówienie o sukniach, ale również o ich noszenie. W lipcu miałam przyjemność zorganizować pokaz mody historycznej dla niepełnosprawnych dzieci, w sierpniu natomiast przeniosłam się w czasie i spędziłam wspaniałe Złote Popołudnie w XIX wieku. W styczniu natomiast bawiłam się na Balu Szkockim, gdzie miałam okazję przekonać się, że taniec zdecydowanie nie jest moją najmocniejszą stroną, co jednak w żaden sposób nie wpłynęło na fakt, że było to naprawdę wspaniałe wydarzenie! Oprócz tego, dzięki pomocy niezastąpionej Olgi, miałam okazję wcielić się w rolę Małgorzaty Gautier i fotograficznie odtworzyć historię "Damy Kameliowej", w ramach której mogłam zaprezentować moje dwie nowe suknie w stylu lat 40 XIX wieku: sielankową i wieczorową


Jeśli chodzi o plany na najbliższy rok, to chciałabym przede wszystkim w dalszym ciągu się rozwijać. Chociaż w ciągu tego jednego roku moja wiedza na temat historii mody powiększyła się chyba kilkukrotnie, tak naprawdę temat ten w dalszym ciągu jest dla mnie jedynie fascynującą zagadką. Jeśli chodzi o okresy, jakie chciałabym zgłębiać w najbliższym czasie, to są przede wszystkim czasy panowania Ludwika XIV i Ludwika XVI oraz Rewolucja Francuska, niewątpliwie więc to o nich będę na blogu pisać najczęściej. Z nowych serii na blogu planuję przede wszystkim "analizę kostiumologiczną" portretów oraz strojów z filmów kostiumowych. Oprócz tego planuję także napisać recenzje polskich książek o tematyce kostiumologicznej. Oprócz tego oczywiście możecie spodziewać się różnego rodzaju rankingów dotyczących najpiękniejszych sukien i najciekawszych obrazów. Pewnie zauważyliście, że uwielbiam tworzyć takie rzeczy, a ja zauważyłam, że Wy chyba lubicie je oglądać. W miarę możliwości będę się także dzielić z Wami zdjęciami i relacjami z wydarzeń czy sesji zdjęciowych - nie mam pojęcia, czy będzie ich w tym roku dużo, mam jednak nadzieję, że przynajmniej kilka się pojawi. 


Na zakończenie tego rocznicowego wpisu chciałabym z całego serca podziękować Wam, drodzy Czytelnicy, za to, że ciągle ze mną jesteście, że jest Was coraz więcej, że czytacie moje wpisy i dzielicie się ze mną swoimi przemyśleniami. To Wy nadajecie sens temu blogowi i to dzięki Wam wciąż mam w sobie mnóstwo chęci i motywacji do jego prowadzenia! 

Pozdrawiam, 
Gabrielle 
....
Zdjęcia: Agata Janosik 
Modelka: ja (La reine de retro) 
Sukienka: Tiffi
Miejsce: Czekoladziarnia "Refleksja" w Katowicach 

32 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin bloga! Żeby nadal było tak cudownie i żebyś nadal spełniała się w tym, co robisz! :)

    To czwarte zdjęcie jest po prostu niesamowite! <3 Czy to sukienka ze studniówki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Porcelanko! :* Hm, hm, hm, naprawdę musisz o to pytać? Studniówkę miałam tak dawno, że nawet nie powinnam się przyznawać, że tak :D (uwielbiam ją, w dodatku nie dość, że ciągle na mnie pasuje, to nawet zrobiła się nieco za luźna :D )

      Usuń
  2. Twoje posty i sesje są zawsze ciekawe i piękne!:) Inspirujesz!:D Cieszę się niezmiernie, że robisz to co lubisz, gratuluję oraz trzymam kciuki za kolejne sukcesy;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie, że postawiłaś wszystko na swoją pasję, w ogóle mnie to nie dziwi, bo od pierwszego wejścia na Twój blog wiedziałam, że ta dziewczyna wie o czym mówi i było czuć, że tak to lubisz, że nawet najmniejszy szczegół nie umknie Twojej uwadze. Mam nadzieję, że w następnym roku jeszcze więcej osób Cię doceni i pojawią się jeszcze większe możliwości. powodzenia Kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, droga Joko! Oby rzeczywiście tak było! :)

      Usuń
  4. Gabrielle, wszystkiego najlepszego dla Ciebie dla bloga! :) Niech Twoja pasja dalej rośnie a wiedza się pogłębia. :)
    PS: Piękne zdjęcia! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, Lukrecjo! :)

      Usuń
  5. Cóż bardzo niewiele osób decyduje się na takie postawienie sprawy, ale ci którzy to zrobili zawsze mówią, że był to najlepszy wybór jaki mogli podjąć. Gratulacje, cieszę się wraz z Tobą, a Twoje analizy kostiumologiczne są najlepsze:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że podjęcie ryzyka bardzo pomaga w realizacji swojego celu :) Dziękuję! :)

      Usuń
  6. Gabrielle,gratuluję konsekwencji. Piękna pasja! Jesteś jak kolorowy ptak, sprawiasz radość i inspirujesz. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin bloga, pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za tak miłe słowa! :)

      Usuń
  7. To już minął kolejny rok? Jakim cudem? Po pierwsze gratulacje, po drugie najlepsze życzenia na nadchodzące lata (wiele lat mam nadzieję), po trzecie musisz mnie kiedyś zabrać do tej czekoladziarni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak ten czas szybko leci :D Dziękuję! Co do czekoladziarni, to możemy się tam wybrać przy okazji naszego najbliższego spotkania, z Porcelanką już tam kiedyś byłyśmy i też bardzo jej się podobało :)

      Usuń
  8. Gratuluję tylu sukcesów :) Do odważnych świat należy, więc bardzo dobrze, że postanowiłaś zmienić studia na takie, które naprawdę Cię satysfakcjonują. Mam nadzieję, że dasz kiedyś wykład na UŚ. bardzo chętnie posłucham Cię, a nie tylko poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jeśli będę miała jakieś wystąpienie, na pewno dam Ci znać, może uda się coś tam kiedyś zorganizować :)

      Usuń
  9. Gratuluję i życzę dalszych sukcesów blogowych i poza blogowych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie masz rację, lubimy rankingi, pokazy pieknych sukien oraz z Twojego bloga lubię bardzo wszelkie sesje z Tobą

    OdpowiedzUsuń
  11. Drugie urodziny! :) Wszystkiego najlepszego życzę! Oraz dalszego pogłębiania tej fascynującej pasji i ciekawych odkryć w modzie osiemnastowiecznej Francji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego najlepszego życzę,kolejnych sukcesów i duuużo satysfakcji z tego co robisz! Dużo czerpię z Twojego bloga,czekam na kolejne posty, zwłaszcza prezentacje sukien i obrazów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, niezmiernie miło jest mi to słyszeć! :)

      Usuń
  13. Serdecznie gratuluję już dwóch lat prowadzenia wspaniałego bloga, zawsze pomagającego poszerzać swoją wiedzę, i życzę wszystkiego, wszystkiego najlepszego, wiele radości i satysfakcji z rozwijania pasji, dalszych sukcesów i tego, byś zawsze mogła w życiu zajmować się tym, co kochasz!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przez ten rok nieźle podreperowałam swoją wiedzę na temat XVIII wieku, zaglądając właśnie na Twojego bloga :) Życzę Ci kolejnego roku owocnej pracy nad blogiem i oczywiście, nad innymi obszarami życia również, zwłaszcza tymi związanymi z zainteresowaniami, którymi się tu dzielisz ;) No i setek nowych, pięknych zdjęć oraz zapełniania historycznej szafy wymarzonymi sukniami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla mnie najwspanialszy komplement, Absyncie, dziękuję! Oby Twoje życzenia się spełniły! :)

      Usuń
  15. Wszystkiego najlepszego! :) Masz bardzo piękną sukienkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, to już tyle czasu? Gratulacje! Twój blog sprawił, że ten rok był o wiele ciekawszy i piękniejszy. Dobrze znać taką chodzącą encyklopedię, do której można się zwrócić w razie wątpliwości :) Mam tylko nadzieję, że mimo swojej kostiumologicznej kariery (haha) nie przestaniesz prowadzić bloga! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tyle, co u Ciebie :D Ale powiem Ci, że ja sama nie mogę się nadziwić, że to tylko tyle, bo wydaje mi się, jakbym prowadziła tego bloga od zawsze :) Oczywiście, że nie, blog będzie dla mnie ważny nawet, jakbym zaczęła robić (hehe) karierę :D

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz! Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, proszę, pozostaw je pod bieżącym wpisem (dzięki temu szybciej uda mi się na nie odpowiedzieć), albo wyślij mi wiadomość mailową: mgjot1@gmail.com.

Copyright © 2014 Modna Historia , Blogger