14.07.2014

Trendy w renesansie, trendy w romantyzmie, czyli pokaz mody historycznej w Szczyrzycu

Dziś chciałabym pokazać Wam zdjęcia z niezwykłego wydarzenia, w którym miałam przyjemność niedawno uczestniczyć (a nawet go współorganizować). Był to pokaz mody historycznej od renesansu do lat 20 XX wieku, wystawiony w ramach obozu dla osób niepełnosprawnych w Szczyrzycu, malowniczej miejscowości w Beskidzie. 

Od lewej: Basia, Agata, Porcelanka, Asia, Maqda, Karolina, Kasia, ja, Marta, Olga i Ela. 

Wszystko zaczęło się jakiś miesiąc temu, kiedy mój znajomy ze studiów, dowiedziawszy się, że prowadzę bloga, zaproponował mi wykorzystanie mojej pasji na obozie, którego jest współorganizatorem. Po długich pertraktacjach wspólnie doszliśmy do wniosku, że najlepszą formą dla tak wyjątkowej widowni, jaką są ludzie niepełnosprawni, będzie pokaz mody historycznej. Już raz miałam okazję organizować coś takiego, w ramach festynu fundacji Lex Civis. Chciałam, żeby to był pokaz z prawdziwego zdarzenia, z dużą ilością pięknych, różnorodnych sukien. O pomoc poprosiłam mieszkające w okolicy blogerki, które, ku mojej wielkiej radości, zgodziły się nie tylko same zaprezentować w swoich sukniach, ale również przywieźć suknie dodatkowe. W tym miejscu serdecznie chciałabym podziękować więc Eli, Porcelance, Asi, Oldze, Karolinie, Magdzie i Marcie, a także ich siostrom i koleżankom - Kasi, Agacie i Basi, bez których ten pokaz po prostu nie miałby racji bytu! 

Od lewej: ja, Porcelanka, Karolina, Maqda, Asia, Ela, Olga, Basia, Kasia i Agata. 

W pokazie wzięło udział siedemnaście sukien i jeden strój męski z przedziału od renesansu aż do lat 20 XX wieku. Suknie zaprezentowało jedenaście blogerek i sześć przemiłych wolontariuszek z obozu, które zgodziły się pomóc nam i przeobrazić w damy z poprzednich epok (Kasia, Karolina, Marta, Klara, Ania, Kasia - dziękuję!). Przygotowania do pokazu trwały kilka godzin - trzeba było ubrać siebie, pomóc w ubieraniu innym, a także uczesać się. Fryzurami zajęły się niezastąpione Olga, Asia i Porcelanka, które z niesamowitą szybkością i wprawą wyczarowywały na głowach kolejnych dziewczyn niesamowite fryzury. Aż zaczęłam żałować, że sama uczesałam się w domu! Poniżej kilka zdjęć z przygotowań:





Sam pokaz w porównaniu z czasem potrzebnym na przygotowania trwał bardzo krótko, bo około pół godziny. Odbył się w sali teatralnej, a Łukasz-współorganizator, załatwił nam nawet czerwony dywan, na którym po kolei prezentowała się każda modelka. Wszystkie wyglądały naprawdę zjawiskowo - to naprawdę niesamowite móc zobaczyć stojące obok siebie przedstawicielki tylu epok! Ja wzięłam na siebie przyjemność powiedzenia kilku słów o każdej z sukien, co, nie ukrywam, było dla mnie dość stresujące, ale mam nadzieję, że jakoś dałam radę. Niestety, póki co nie mam zdjęć z samego pokazu, mam nadzieję, że dostanę je później i wtedy uzupełnię nimi notkę. Pokażę Wam za to zdjęcia zrobione po pokazie, na które, zachęcona piękną okolicą i sprzyjającą pogodą, udała się cała nasza krynolinowa grupa. 

Karolina i jej romantyczny komplet lat 20 XIX wieku. 

Zachwycająca Marta w XVIII-wiecznym stroju męskim.

Maqda i jej wspaniała robe a l'anglaise. 


Kasia i jej kapelusz-bergere, dodatek do chemise a la reine

Ja w sukni wieczorowej z 1910 roku, Ela w robe a la francaise
 i Olga w sukni dziennej również z 1910 roku.
Od lewej: Basia, Agata, Karolina, Porcelanka, ja i Olga.
Od lewej: Kasia, Asia, Marta, Maqda i Ela. 

Od lewej: ja, Porcelanka, Karolina, Maqda, Asia, Ela, Olga, Basia, Kasia i Agata. 

Po powrocie do ośrodka nadszedł czas na jedzenie (zostałyśmy ugoszczone obiadem i kolacją, co było niezwykle miłe ze strony organizatorów obozu, bo ubieranie sukien historycznych jest jednak dość wyczerpujące i zdecydowanie wzmaga apetyt), rozbieranie, plotkowanie, dyskutowanie i śmianie. Chociaż spędziłyśmy w drodze i na miejscu niemal cały dzień, czas ten minął mi niezwykle szybko i przyjemnie, a do domu, późnym wieczorem, wróciłam nie tylko bardzo zmęczona, ale przede wszystkim niezwykle zadowolona i usatysfakcjonowana. 


Ogólnie rzecz biorąc sam pokaz, i jak cały ten dzień, uważam za niezwykle udane! Nie mogło być zresztą inaczej w tak wspaniałym towarzystwie. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz uda nam się zorganizować taką imprezę, bo jest to naprawdę wspaniała zabawa! 

Pozdrawiam, 
Gabrielle 

33 komentarze:

  1. Cudownie było razem się spotkać i poszaleć kostiumowo :) Najmilej z całego dnia wspominam wspólny obiad - zrobiło się nagle tak rodzinnie ^^ i oczywiście szał przebierania :D Następnym razem wezmę także i moje wsuwki, bo tych nigdy dość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - już wiem, ile mnie ominęło z powodu nieobecności na poprzednich zlotach :) Wspólny obiad był bardzo miły, a przede wszystkim cudownie smaczny, zwłaszcza po tak intensywnym dniu! :)

      Usuń
  2. Nas też sporo ominęło z powodu twojej nieobecności na zlotach, strasznie miło było cię w końcu poznać osobiście :) Obiad był cudowny, z tak wielu powodów. Aż się człowiek uśmiecha do wspomnień.
    PS. Czułam się tak samo, Olga jest niesamowita z tymi fryzurami:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeej, jak mi miło :* Uśmiecha się do wspomnień tak, jak wcześniej uśmiechał się do tego ryżu z jabłkami :D Przynajmniej ja bardzo się do niego szczerzyłam :D I to, jak szybko jej one idą, to niesamowite! :)

      Usuń
  3. Super! Jakby co ja się piszę na takie pokazy :) mam suknię z XIII wieku i XV wieku :) czyli średniowiecze :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? To wspaniale! A mieszkasz gdzieś na Śląsku? :)

      Usuń
    2. Mieszkałam :P Konkretnie przez 20 lat w Bytomiu :) nadal tam mieszka moja mama bo ja aktualnie mieszkam w Poznaniu ;)

      Usuń
  4. Wspaniale popatrzeć tak na Was wszystkie razem wzięte. :)) Cudnie się prezentujecie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim i dziewczyn! :)

      Usuń
  5. To musiał być wspaniały pokaz!
    Gratuluję udanego przedsięwzięcia oraz pięknych sukien. To cudownie, że wspólnie z dziewczynami zrobiłyście coś tak fajnego i to w takim zacnym celu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Najbardziej bałam się, czy właśnie głównym zainteresowanym się spodoba, ale doszłam do wniosku, że taka ilość różnorodnych i kolorowych sukien przemówi chyba do każdego :)

      Usuń
  6. Wszystkie wyglądacie wspaniale :) Zazdroszczę Wam możliwości spotkania się i gratuluję świetnego pomysłu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, Marylou! Rzeczywiście, dla mnie to było takie pierwsze grupowe spotkanie z dziewczynami i nie ukrywam, że naprawdę miło było spędzić z nimi trochę czasu :)

      Usuń
  7. Niestety Gabrielo, ale nie masz wyjścia z pewnej sytuacji. Otóż zostaniesz współorganizatorką mojego pokazu! To już Twój drugi jakże wspaniały pokaz, a ja dalej kompletnie świeży w tym temacie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, byłby to dla mnie zaszczyt, Jarosławie :* :D

      Usuń
  8. Jeszcze raz dziękuję za tak wspaniały dzień! :) Mam nadzieję, że niedługo się znów spotkamy! Złote Popołudnie na pewno, a Letni Bal? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za Twoją obecność! Niestety, letni bal pokrywa się z moim wyjazdem na wakacje, ale na złotym popołudniu spotkamy się na pewno! :)

      Usuń
  9. Na taki pokaz sama z chęcią bym się wybrała... :)
    Ela miała cudną suknię. Ale Twoja też piękna, kwiaty przyciągają uwagę. Która kobieta nie chciałaby na jeden dzień stać się taką pięknością?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś uda nam się zorganizować coś bardziej otwartego :) Zgadzam się, suknia Eli jest niesamowita i dopracowana w najmniejszym szczególe! Dziękuję! Moja niestety wyszła trochę kontuzjowana z pokazu, delikatny czarny tiul niestety nie wytrzymał podróży i trochę się poszarpał :(

      Usuń
  10. świetny pomysł, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna inicjatywa, gratuluję. Bardzo fajne zdjęcia, serce rośnie kiedy widzi się ile w Polsce jest fajnych rekonstruktorek;) Jeśli w przyszłości mogłabym się przy takiej inicjatywie przydać w moich średniowiecznych ciuszkach to chętne pomogę (no chyba że w końcu się obszyję na inną epokę;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Jako że sama nie należę do ich grona, mogę się z Tobą szczerze zgodzić - mamy naprawdę niezwykłe rekonstruktorki! :) Byłoby wspaniale, akurat średniowiecznych sukien nam brakowało :)

      Usuń
  12. Ale wspaniała sprawa. Musiałyście naprawdę świetnie się bawić a do tego wszystkiego zrobiłyście coś naprawdę pożytecznego. :)
    Każda z was wygląda pięknie i wyjątkowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim i dziewczyn! To prawda, aż nie wiem, kto się bawił lepiej - my czy widzowie :D

      Usuń
  13. Piękna inicjatywa. Mam nadzieję, że widowni pokaz się podał, było kolorowo, różnorodnie i piękne modelki. Pamiętam, jak kiedyś występowałam przed taką publicznością z wierszykami. Byłam chyba bardziej przejęta niż moi widzowie. Pozdrawiam. Wszystkie kreacje przepiękne, szkoda, że dzisiejsza moda taka uboga; jeansy i T-shirt na wszelkie okazje:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja też mam taką nadzieję, ale wydaje mi się, że tak - nikt nie rozmawiał, wszyscy klaskali :) Zgadzam się, patrząc na dawną modę, trudno jest polubić to, co oferuje nam współczesna :)

      Usuń
  14. świetna idea i piękne wykonanie:D podziwiam i gratuluję:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim i dziewczyn! :)

      Usuń
  15. Fajna impreza! Sama nie przepadam za przebierankami, że tak to idiotycznie ujmę :D i kostiuming nigdy nie był moim marzeniem, ale przy takiej akcji chętnie wystąpiłabym w roli modelki. Szkoda, że męskich strojów tak malutko ;) I panów też widzę zabrakło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że ja od dłuższego czasu też przestałam traktować to jak priorytet, ale od czasu do czasu założenie sukni historycznej jest jednak dla mnie niezbędne, żeby zachować prawidłowy tok myślenia :D Niestety, panów zabrakło, ale myślę, Marta swoją charyzmą i urokiem skutecznie nadrabiała ich brak :D

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz! Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, proszę, pozostaw je pod bieżącym wpisem (dzięki temu szybciej uda mi się na nie odpowiedzieć), albo wyślij mi wiadomość mailową: mgjot1@gmail.com.

Copyright © 2014 Modna Historia , Blogger