06.06.2014

Szalone lata 20, szalone lata 30

Lata 20 i 30 XIX wieku to w modzie kobiecej okres niekończącego szaleństwa. Po ponad dwudziestu latach królowania sukien odcinanych pod biustem i ozdobionych małymi bufkami nadszedł czas na zmiany. Kobiety prześcigały się w wielkościach bufek, szerokościach spódnic, bogactwach zdobień. Inspirowały się wszystkim - średniowieczem, renesansem, barokiem, orientem. Szaleństwo to bardzo dobrze widać na przykładzie ówczesnych fryzur - fantazyjnych, strojnych, misternych, dziwacznych. Aby nie narazić się na śmieszność u współczesnych i potomnych, trzeba było mieć naprawdę sporo gustu i dobrego smaku. Dziś chciałabym Wam pokazać pięć moich zdaniem najpiękniejszych i najmniej udanych fryzur pochodzących z lat 20 i 30 XIX wieku. Zapraszam do oglądania! 

William Etty Pana Elisabeth Potts, 1833

Najpiękniejsze:

5. Joseph Karl Stieler Charlotte von Hagn, 1828 



Tak ciężka i królewska suknia mogła z łatwością przytłoczyć i postarzyć tę młodą osóbkę, ale na szczęście zdolny fryzjer był tuż obok i uczesał ją w sposób tak lekki, prosty i dziewczęcy, że całość nabiera niemal baśniowego charakteru. Loki okalające twarz pięknie podkreślają jej delikatne rysy i zdecydowanie dodają uroku. 


4. Edward Petr Novello Clara Novello, 1833



Clara Novello była śpiewaczką operową, a jej fryzura świetnie wyraża jej artystyczną naturę. Jest imponująco zgeometryzowana, nieco futurystyczna, ale daleko jej do groteski. Mnie osobiście najbardziej urzekł zadziorny loczek utrwalony na policzku. 

3. Eugene Deveria Elegantka, 1834



Jak na przełom lat 20 i 30, fryzura ta zadziwia swą prostotą. Jest to w gruncie rzeczy jedynie prosty kok, którego całe piękno tkwi w malowniczym przybraniu z różowych kamelii. Nawet ułożenie listków zdaje się tu nie przypadkowe - ta fryzura jest po prostu perfekcyjna! 

2. Zofia z Czartoryskich Zamoyska, ok. 1820




Fantazyjne uczesanie złożone z asymetrycznie ułożonych loków, których jedyną ozdobą jest piękny, złoty diadem-przepaska.  Jest wyszukane, ale daleko mu do dziwaczności czy śmieszności. 

1. Autor nieznany Delfina Potocka, lata 20/30


Ten rysunek pojawiał się na moim blogu nie raz, bo też i jest jednym z moich ulubionych. Delfina uczesana jest chyba w jedną z najniebezpieczniejszych fryzur z lat 20/30 XIX wieku, która sama w sobie zdaje się jednym wielkim absurdem i zazwyczaj tworzy z noszącej ją kobiety groteskowego pudla. Ale przy jej perfekcyjnych rysach twarzy nawet taka fryzura prezentuje się niezwykle elegancko. Jej jedyną ozdobą jest nawiązująca do renesansu przepaska z perłą, wspaniale współgrająca z wysokim czołem Delfiny. Czyż można się nie zachwycać? 

Najmniej urodziwe:

5. Ary Scheffer, lata 30 


Ta fryzura sama w sobie nie jest zła, ale spójrzcie na ten frędzelek kusząco dyndający z tyłu głowy. Zawsze, kiedy na niego patrzę zastanawiam się, ile osób w towarzystwie tej pani nabrało nieprzepartej ochoty do pociągnięcia go. I ile z nich się przed tym nie powstrzymało. Chyba sama miałabym problem. 

4. Elisabeth Vigee-Lebrun Portret kobiety, 1831 


Fryzury w kształcie kokard były modne dłygo przed lady Gagą, ale chyba nigdy nie zrozumiem, dlaczego stały się takie kiedykolwiek. To, co zdobi głowę tej pani, nawet trudno nazwać kokardą. Nie wiedzieć czemu, kojarzy mi się z wazą albo amforą. A z bardziej współczesnych skojarzeń - z głową myszki Miki. 


3. Ernst Gotthilf Bosse Rosyjska arystokratka, ok. 1830 



Ananasy inspirują. W zbiorach muzeum w Kyoto możemy podziwiać w tym kształcie reticule z początku XIX wieku. Z lat 30 - fryzura w kształcie ananasa. Chociaż o ile w przypadku torebeczki stylizacja ta była w pełni świadoma, nie jestem tego całkowicie pewna, jeśli chodzi o fryzurę. Może to tylko wypadek przy pracy.  Albo fryzjer akurat miał smaka na jakiś egzotyczny owoc. Zdarza się. 


2. Merry-Joseph Blondel Portret siedzącej pod drzewem kobiety, 1830 


Ten, kto czesał tę dziewczynę, nie miał albo talentu, albo wyobraźni. Tylko kiedy dokładnie przyjrzymy się jej twarzy zauważymy, że ma naprawdę piękne rysy. Niestety, w takiej fryzurze nawet Delfina Potocka wyglądałaby źle. Na szczęście dla portretowanej, wspaniała suknia odwraca uwagę od jej twarzy i tego nieszczęścia, które zdobi jej głowę. 


1. Jean-Joseph Vaudechamp Kobieta z futrzanym boa, 1832 


Ten obraz miał być chyba XIX-wieczną przestrogą dla wszystkich kobiet, które bezrefleksyjnie podążały za modą. Osobiście po zobaczeniu go uciekałabym przed każdym napotkanym na drodze fryzjerem. Swoją drogą to nie wiem, kto nadał temu obrazowi tytuł Kobieta z futrzanym boa. Czy naprawdę myślał, że ktokolwiek zauważy, że ta kobieta ma jakieś futrzane boa? A może uznał, że zostało ono na tyle przytłoczone przez fryzurę, że należy go podkreślić w jakiś inny sposób? 

To tyle, jeśli chodzi o mój subiektywny przegląd najpiękniejszych i najmniej udanych fryzury z lat 20/30 XIX wieku.  Jak widać, pod względem mody była to dość niebezpieczna epoka, jednak przyznam szczerze, że mam do niej ogromną słabość. A jak Wam podobają się tego typu fryzury? Może macie jakieś własne typy? 

Pozdrawiam, 
Gabrielle 

37 komentarzy:

  1. Najokropniejsza jest chyba fryzura z Portretu siedzącej pod drzewem kobiety. A najgorsze w niej jest to, że takie coś na czubku głowy nadal króluje na ulicach, szpecąc tyle ładnych dziewczyn...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, rzeczywiście! Chyba nigdy nie zrozumiem fenomenu tej fryzury :/

      Usuń
    2. Trafne spostrzeżenie - rzeczywiście dzisiaj też się widuje takie fryzury u wielu "hipsterskich" dziewczyn :/

      Usuń
  2. Rzeczywiście fryzury niesamowite! ;-)

    Hej, a może by tak lata 20', ale XX wieku? Bardzo by mi się przydało coś takiego obecnie... ;-) Choć w sumie to może jeszcze nie być "poza prawami"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, tamtejszym kobietom z pewnością nie można zarzucić braku wyobraźni :) Myślę, że z lat 20 XX wieku też można by znaleźć podobne cuda, ale ja niestety zupełnie nie potrafię się w nich poruszać :)

      Usuń
  3. Moje pierwsze skojarzenie z fryzurą Delfiny to Maka Paka (taki stworek z bajki) ---> http://img1.demotywatoryfb.pl/uploads/201210/1351614713_norcit_600.jpg. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, moje życie już nigdy nie będzie takie samo! Delfina rzeczywiście musi być spokrewniona z Maką Paką! :D

      Usuń
  4. Tylko że ilość nie zawsze równa się jakości... nie wszystkie z zaprezentowanych kreacji przypadły mi do gustu. Nie jestem minimalistką, ale według mnie co za dużo, to niezdrowo - wiele z portretowanych kobiet wyszło po prostu... nie mogę znaleźć bardziej pasującego słowa, niż napompowanie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to trochę też była taka "napompowana" epoka. Do tego klimatu po prostu trzeba przywyknąć, żeby móc zacząć odnajdywać wśród wszechobecnych koszmarków naprawdę ładne stroje i fryzury :)

      Usuń
  5. Te najmniej urodziwe to prawdziwa ... masakra ... ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie wszystkie są inspiracją:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, nawet te, które dla mnie są niezbyt udane, są bardzo intrygujące i można w nich znaleźć coś ciekawego :)

      Usuń
  7. Podoba mi sie porsty kok, ktorego mozna ozdobic na rozne sposoby, dzieki czemu mozemy zmieniac go na rozne okazje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Ja bardzo często robię sobie kok w tym stylu, a potem tylko wpinam do niego pasujące kolorystycznie spinki-kwiaty :)

      Usuń
  8. Fryzury może i nieciekawe (w tym względzie się nie wypowiem, bo do czesania mam dwie lewe ręce), ale za to suknie mają piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, ja też do czesania mam dwie lewe ręce, zdecydowanie! Swoją drogą to bardzo ciekawie, jak niektóre z tych fryzur zostały zrobione, na przykład ananas :) Też tak myślę, to jedne z moich ulubionych modowych dekad! :)

      Usuń
  9. Najbardziej podobała mi się fryzura śpiewaczki operowej. Najmniej-ananas i futrzane boa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta fryzura śpiewaczki jest niesamowita :)

      Usuń
  10. Fryzura Charlotte von Hagn jest przepiękna. Za to chętnie zobaczyłbym się w uczesaniu Delfiny. Nie jestem pewna czy jest cudowne czy koszmarne (moje motto dla tej epoki:D)
    PS. Podziwiam osobę która była w stanie uczesać tego ananasa.
    PPS. To mogło być jakieś bardzo drogie boa. Albo ważny prezent. Taka ich wersja postu sponsorowanego (wybacz, mózg mi się już przegrzewa:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta epoka to jest po prostu czyste szaleństwo, albo się je kocha, albo nienawidzi. Albo i to, i to, i to jest chyba najczęstsza sytuacja :D Myślę, że ten pomysł z postem sponsorowanym jest bardzo dobry i najpewniej właśnie taki był zamiar autora. Tylko po co w takim zrobili jej tak krzykliwą fryzurę?:D

      Usuń
  11. Delfina wygląda przepięknie. Z tego okresu bardzo lubię fryzury Henriette Sontag http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/52/Henriette_Gertrude_Walpurgis.jpg i Nanette Kauli http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Joseph_Karl_Stieler-_Nanette_Kaula.jpg . Przez nie żałuję, że nie mam kręconych włosów, mogłabym się tak codziennie czesać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie są piękne, chociaż przyznam szczerze, że ta strzała w koku budzi we mnie wiele emocji, ale nie jestem pewna, czy są one pozytywne :D Ale Henriette wygląda wspaniale, tak gotycko i tajemniczo :)

      Usuń
  12. ta z pierwszego obrazu jest moim zdaniem najładniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fryzura "Elegantki" z kwiatami jest prześliczna. Taka prosta a jednocześnie wyrafinowana :) Sama suknia jakoś do mnie nie trafia, w przeciwieństwie do tej niebieskiej z ostatniego obrazu - przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu widać, jak bardzo każde ma inny gust - bo dla mnie suknia elegantki jest perfekcyjna, a niebieska taka nieszczególna. Zawsze mi się wydaje, że taki kopertowy, marszczony dekolt wykonany z dość ciężkiej tkaniny nie prezentuje się dobrze na sylwetce :)

      Usuń
  14. Pani z miejsca piąteki chyba jednak najbardziej mnie urzeka. Rzeczywiście ma w swobie coś baśniowego i to mi się podoba.
    Zaskoczę się bo wśród najgorszych nawet podoba mi się ta pani z frędzelkiem z tyłu haha. Nie wiem czemu, jakoś ot tak.
    Pośmiałam się za to z ananasa na głowie i panie z futrzanym boa które to futrzane boa dostrzegłam dopiero po przeczytaniu Twojego podpisu a mianowicie zdania :"Czy naprawdę myślał, że ktokolwiek zauważy, że ta kobieta ma jakieś futrzane boa" Wtedy to zaczęłam go szukać na tym obrazie i chyba tylko dlatego dostrzegłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że też podoba Ci się ta fryzura - wiele ówczesnych portretów ma właśnie taki baśniowy klimat, bo one bardzo lubiły wówczas różne "średniowieczne" stylizacje :) Prawda, że to boa całkowicie zniknęło na tym portrecie? :D

      Usuń
  15. Jak zobaczyłam Kobietę z futrzanym boa, zanim przeczytałam pod nim Twój tekst, rownież pomyślałam, że tego futerka nie widać zupełnie. Ależ musiała się ta fryzura bujać na głowie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście! No chyba, że była to jakaś naprawdę mistrzowska, odporna na wszelki ruch konstrukcja, ale nie wygląda na taką :)

      Usuń
  16. To futrzane boa zauważyłam dopiero po dłuższym przyglądaniu się;) W porównaniu z fryzurą pani z boa, ten dyndający frędzelek z 5 nie jest taki zły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w porównaniu z fryzurą pani z boa nagle wszystko staje się piękne :)

      Usuń
  17. Najbardziej nie podoba mi się fryzura kobiety z tym futrzanym boa XD futrzane boa to ona ma na głowie XD haha, i kobiety z obrazu pędzla Merry-Joseph Blondela. Ona wygląda jak sarmata XD albo jak mali egipcjanie w starożytności, dookoła łyse i na czubku kikut, straszne. Jeśli chodzi o moje ulubione fryzury to są przede wszystkim fryzury z wykorzystaniem warkocza, np: średniowieczne baranki, wianuszki z warkoczy, oraz włosy upięte w siatki z perełkami. Cudne :3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz moje zdanie! Nigdy nie zrozumiem, jak ona mogła dać się tak uczesać, albo jaki fryzjer wpadł na pomysł czegoś tak okropnego! A fryzury z warkoczy są rzeczywiście piękne, chyba we Włoszech w XV wieku były takie popularne? I te piękne sitaki z perłami :)

      Usuń
  18. O tak! Okres fryzur podwyższonego ryzyka :D
    http://4.bp.blogspot.com/-V0_Kwb50fE8/U5G2jf9ZE7I/AAAAAAAAI_s/c5fjyqCcLsc/s1600/5.jpg - Królewna z bajki jak malowana. Sama fryzura jest śliczna. Wystarczyło przesadzić z lokami czy górą oraz ilością ozdób, a mielibyśmy katastrofę, a tak jest pięknie.

    http://3.bp.blogspot.com/-NScsDhdBpuA/U5G4SKWoMSI/AAAAAAAAJAI/WIRgt_NXkE0/s1600/2.jpg - widziałam kilka takich asymetrycznych fryzur i zawsze udane. Wydawałoby się, że symetryczny porządek jest łatwiejszy w obsłudze, ale chyba niekoniecznie w przypadku tego typu fryzurek. Swoją drogą - w tamtych czasach kobiety nie miały jeszcze bardzo długich włosów, prawda? Z jakiej długości włosów robiono te pudlowe loczki - z tyłu były dłuższe czy wszystkie były półdługie?

    http://2.bp.blogspot.com/-6SIUM4wfFEc/U5G25ULjWuI/AAAAAAAAI_0/kCRjeTr2yjg/s1600/4.jpg - sama fryzura mi się nie podoba, ale pani jest tak urodziwa, że wątpię, by coś jej zaszkodziło :D Loczek cudny!

    http://4.bp.blogspot.com/-kerwgxf9ChA/U5G5xPRwkJI/AAAAAAAAJAY/tXY_uVvR8Ec/s1600/10.jpg - ten chwościk bardzo ładny, ale umieściłabym go w innym miejscu, jak zgaduję to motyw orientalizujący. Obraz niesamowicie mroczny i ta krwawa suknia! Dama-wąpierz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, gdyby połączyć z tą suknią jakaś wyszukaną fryzurę, efekt byłby strasznie przesadzony.
      Wiesz co, wydaje mi się, że wtedy było tak jak teraz - długość włosów była kwestią indywidualną. Ale do zrobienia takich fryzur najodpowiedniejsze były chyba do ramion, takiej samej długości po bokach i z tyłu.
      Rzeczywiście, nie zwróciłam uwagi na mroczny klimat tego obrazu! No, ale to w końcu lata 30 i kobiety były owładnięte gorączką romantyzmu :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz! Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, proszę, pozostaw je pod bieżącym wpisem (dzięki temu szybciej uda mi się na nie odpowiedzieć), albo wyślij mi wiadomość mailową: mgjot1@gmail.com.

Copyright © 2014 Modna Historia , Blogger