01.03.2014

Fryzura jak z filmu nie zawsze jest jak z bajki

Jak mogliśmy przekonać się w ostatnim poście, XVIII-wieczne fryzury były niezwykle różnorodne: od zniewalająco pięknych po żywe koszmarki. Dziś chciałabym Wam pokazać, jak doskonale jest to widoczne w filmach kostiumowych: niektóre bohaterki mają gust, inne zaś zdają się być go całkowicie pozbawione. Gorzej, jeśli bohaterka powinna mieć gust, ale nie ma go osoba zajmująca się fryzurami w danym filmie. Dziś chciałabym zaprosić Was do obejrzenia mojego subiektywnego przeglądu najlepszych i najgorszych fryzur z XVIII-wiecznych filmów kostiumowych. 

Źródło obrazka.



Najlepsze:

5. Fryzura Georgiany w pierwszej scenie (Księżna): 

Źródło obrazka.
Czy można wyobrazić sobie coś bardziej skromnego, delikatnego i zarazem uroczego? Upięcie z loków sprawia wrażenie naturalności, a niewielki czepek - dziewczęcości. 

4. Fryzura Marii Antoniny w scenie kolacji (Maria Antonina)


Źródło obrazka.
To uczesanie również jest delikatne, ale jednocześnie dużo bardziej eleganckie. Ogromnie podoba mi się misterna konstrukcja loków upiętych z tyłu głowy, zwieńczona kilkoma kwiatami w kolorze sukni. 

 3. Fryzura Marguerite w scenie ogrodowej imprezy (Scarlet Pimpernel): 

Źródło obrazka.

Oto idealna peruka w kształcie idealnego koła: perfekcyjnie dopasowana do wielkości głowy, nie siwiona, sprawiająca wrażenie lekkości i naturalności. No i to delikatne, ale jakże imponujące nakrycie głowy! 

2. Fryzura Georgiany w scenie ogrodowej imprezy (Księżna): 

Źródło obrazka.

Te loki są po prostu perfekcyjne. Myślę, że nie byłoby osoby w 1780 roku, która nie zazdrościłaby Georgianie takiego upięcia! 

1. Fryzura Marii Antoniny w scenie koronacyjnej (Maria Antonina)

Źródło obrazka.

Czy tej fryzury można nie uwielbiać? Jest wysoka, ale ciągle lekka. Bogata, ale nie przeciążona. A delikatnie posiwiony blond daje taki piękny, świetlisty efekt! 

I najgorsze: 

5. Fryzury w Amadeuszu: 


Ten film nie zna pojęcia ładna peruka. Powyższe zdjęcie pokazuje cztery, których nie powstydziłaby się żadna podrzędna wypożyczalnia strojów karnawałowych, Wybór tej najbrzydszej postanowiłam zostawić Wam. 

4. Fryzura księżniczki Lamballe (Maria Antonina): 


Oto jak wygląda ofiara XVIII-wiecznego fryzjerstwa. Jej włosy są ostrzyżone w tak fatalny sposób, że ciężko tu w ogóle mówić o podobieństwie do jakiegokolwiek kształtu. Mnie osobiście przypomina to jakieś niewydarzone rogi. 

3. Fryzura Elisabeth w jednej z pierwszych scen Piratów z Karaibów: 

Źródło obrazka.
Nie wiem, kto czesał Keirę, ale to, co ma tu na głowie, jest po prostu odrażające. Jej włosy zdają się być tłuste, a fryzura ma kształt oklapłej pufy, zdającej się zachęcać jedynie do tego, żeby sobie na niej wygodnie usiąść. 

2. Peruka księżniczki Lamballe w scenie balu (Maria Antonina): 


Peruka w kształcie wielkiego, szarego jaja przystrojonego kwiatami? W Marii Antoninie widać wszystko jest możliwe. 

1. Fryzura Marii Antoniny w jednej z ostatnich scen w Pożegnaniach z królową: 


Ten film nie powinien był powstać. O ile w Amadeuszu wszystko, łącznie z perukami, miało być umowne, o ile w tym filmie kostiumy zostały potraktowane na poważnie. Ale jak można traktować poważnie film, w którym pojawiają się twory pokroju tej peruki? Chyba nawet w podrzędnej wypożyczalni kostiumów karnawałowych by nią wzgardzili. 

Jak Wam się podoba moja lista? A może macie jakieś inne typy najlepszych i najgorszych fryzur z filmów kostiumowych o tematyce rokoka? 

Pozdrawiam, 
Gabrielle 

43 komentarze:

  1. Najlepsza jest ta z Księżnej (nr 2), a najgorsza... Zdecydowanie jajo księżniczki Lamballe - dramat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważasz, że przypomina trochę to jajo, które miała na głowie lady Elisabeth Delme? Strasznie jest zobaczyć coś takiego na żywo :D

      Usuń
  2. Nareszcie nowy post! :) Mnie bardzo podoba się też ta (http://resources3.news.com.au/images/2006/12/09/va1237224932997/Marie-Antoinette-5328784.jpg) fryzura Marii Antoniny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet mi nie mów, tak długiej przerwy to chyba jeszcze nie miałam! Ale to wszystko przez to, że właśnie zaczął mi się II semestr na studiach i musiałam się trochę wdrożyć :) Ach, ta fryzura jest rzeczywiście cudowna! Przyznam szczerze, że dla samych fryzur z MA można by zrobić osobną listę i zamiast 5 miejsc, dać co najmniej 20. Te fryzury są po prostu niesamowite! :)

      Usuń
  3. Nie wiem, co gorsze: peruka M.A. z "Pożegnania" czy te fryzury Lamballe. Wygrałyby straszne peruki Amadeusza - jak wata cukrowa, jak pudel różowy, ale to był zabieg raczej celowy, cały film jest taki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego, zamiast wypełnić nimi całą listę, dałam je jedynie na 5 piąte miejsce. Widać po prostu, że są one całkowicie umowne. Ale jeśli ktoś na poważnie daje aktorce taką perukę, jak w "Pożegnaniach", to tego naprawdę nie potrafię zrozumieć! :D

      Usuń
  4. Amadeusz i księżniczka Lamballe - aż boli na to patrzeć :D Co do Keiry w "Piratach..." to akurat na tym zdjęciu wygląda źle, ale w samym filmie (jedna z początkowych i ostatnia scena) uczesali ją bardzo ładnie:
    http://2.bp.blogspot.com/-Of0PcY1oI6w/UVo1dzO8xHI/AAAAAAAAH1U/iV1UhrKW780/s400/Keira+Knightley+as+Elizabeth+Swann+and+Orlando+Bloom+as+William+Turner+in+Pirates+of+the+Caribbean,+The+Curse+of+the+Black+Pearl+(2003).2.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tę fryzurę z ostatniej sceny też bardzo lubię, ale w pierwszej naprawdę wygląda jak pufa - a może to po prostu od przodu sprawia takie wrażenie :)

      Usuń
  5. Twoje najlepsze są i moimi najlepszymi ;) Jak ja lubię urodę Keiry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy podobny gust! Ach, ja też ją uwielbiam - w każdym filmie kostiumowym wygląda rewelacyjnie :)

      Usuń
    2. Nie licząc DiU z 2005, gdzie wygląda jak podrzędna posługaczka w ostatnim stadium suchot :P

      Usuń
    3. Mnie się bardzo podobała w DiU! Zwłaszcza w białej sukience z balu - uwielbiam tę stylizację! :)

      Usuń
    4. Mnie zawsze prześladuje jej rozczochrany fryz z niemal rozpuszczonych włosów, kiedy przychodzi odwiedzić Jane w Netherfield. I nie jestem pewna jej prostej grzywki - wtedy się chyba zawsze kręciło? Plus te niskie koczki... Nope. Jak dla mnie, w tej stylizacji, mogłaby co najwyżej grać służącą Rebekę z Mansfield Park, a to byłby i tak awans społeczny :P Sama Keira jest bardzo ładna i przymknęłabym oko na jej chudość, gdyby nie wystylizowano jej na niechlujne, rozczochrane coś.
      Ale ja ogólnie nie trafię DiU z 2005. Karolina Bingley tańcząca na balu w Netherfield w tym nieszczęsnym czymś, co przy dobrej woli można by uznać za halkę, ale nie za suknię na bal. Dom Bennetów po którym pałęta się pół chlewa - może u reymontowskich Borynów tak mogłoby być, ale nie w domu ziemiańskiej rodziny o całkiem przyzwoitym dochodzie - wszak jedynym problemem z zabezpieczeniem przyszłości córek był majorat. Bal w Netherfield, który jest tak mało balowy, jak to tylko możliwe. No nie, po prostu nie. Zdjęcia są piękne, ale film niestrawny - w każdym razie dla mnie :P

      Usuń
    5. Wiadomo, każdy ma inny gust! Niestety nie czytałam książki więc nie wiem, jak to jest z tym domem państwa Bennet. Jeśli jednak chodzi o suknię Karoliny na balu, to myślę, że skoro akcja dzieje się pod koniec XVIII wieku, to może ona ona po prostu była jakiś czas we Francji i zainspirowała się sukniami noszonymi przez tamtejsze arystokratki - w końcu wtedy we Francji najmodniejsze były biała suknie tak lekkie, jak to tylko możliwe. Ale masz rację, takie "rozczochrane" włosy, jakie nosiła Elisabeth, na pewno nie byłyby wówczas w dobrym tonie. Najmodniejsze grzywki też faktycznie wtedy kręcono, ale przecież nikt nie powiedział, że Lizzie musiała być modna. Noszenia prostych przecież nikt nie zabronił, więc jakieś tam prawdopodobieństwo, że niektóre panie takie nosiły, jednak jest, Zwłaszcza, że nie każdej pewnie chciało się je codziennie podkręcać :)

      Usuń
  6. Keira rządzi! Na czerwonym dywanie również. Jej suknie... pełne splendoru i wyrafinowania. Moja ulubiona aktorka, albo przynajmniej jedna z wielu, głownie angielskich;D
    Oczywiście zgadzam się z Twoją listą, a z tą pufą do siedzenia nieźle pocisnęłaś:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, jako aktorka to może niekoniecznie, ale jako kobieta - jest przepiękna i ma świetny styl! W filmach kostiumowych jest po prostu niezastąpiona :) Haha, a bo ją skrzywdzili bardzo tą fryzurą! :D

      Usuń
  7. Fryzury księżniczki Lamballe są naprawdę straszne...i masz rację, że Elisabeth w "Piratach" ma naprawdę dziwną fryzurę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że jest dziwaczna? Nie wiem, jak mogli ją tak skrzywdzić!

      Usuń
  8. Lamballe mnie przeraziła ;_;

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo nieudanej fryzury uroda Keiry i tak ratuje wszystko ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się, że fryzury Marii Antoniny słusznie znalazły się w zestawieniu najlepszych fryzur. Czasami chciałabym, ale tylko na kilka dni, przenieść się w świat tamtych kreacji, fryzur i balów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, ja też! Najlepiej na kilka dni do każdej epoki po kolei :)

      Usuń
  11. Wszystkie te okropne fryzury dla mnie i tak przyćmiewa koafiura Klary z ,,Zemsty" http://www.bibliofilur.republika.pl/walenty/klara.jpg rogi Lamballe się przy niej chowają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, jak mogłam o niej zapomnieć! Jest wyjątkowo paskudna :)

      Usuń
  12. Fryzura Georgiany w scenie ogrodowej imprezy jest przepiękna, w przeciwieństwie do jaja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, fryzury w kształcie jaja są po prostu okrutne. Nie wiem, jak coś takiego mogło w ogóle stać się modne! :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają! :)

      Usuń
  14. Peruki z Amadeusza rzeczywiście straszą :D Nawet taki laik jak ja to dostrzega :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z powodzeniem mogłyby straszyć ludzi w snach :D

      Usuń
  15. Hmmm... fryzura Elisabeth na tle innych nie wygląda aż tak źle - ale może nie jestem zbyt obiektywna, bo Keira podoba mi się niemal w każdym wydaniu ;)

    Peruka księżniczki Lamballe za to wymiata :P Mam skojarzenia z filmem "Alien" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, Keira jest na tyle piękna, że potrafi uratować nawet najgorszą fryzurę czy stylizację.
      Haha, mi za to przypomina trochę jajo, z którego za chwilę wykluje się dinozaur :D

      Usuń
  16. Jestem, nie po raz pierwszy zreszta, pelna podziwu dla Twojej pasji i jak ciekawie potrafisz o tym opowiadac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, to dla mnie naprawdę ogromny komplement! :)

      Usuń
  17. No fakt, jak takie skórki z barana, co na fotelu u babci można spotkać ;)
    Z wymienionymi przez Ciebie jako najładniejsze, to się zgadzam w 100%

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się z nimi zgadzasz! :)

      Usuń
  18. Aktorka grająca w Piratach z Karaibów (to chyba ta sama aktorka, która grała Księżną) jest tak ładna, że nawet nie razi jej fryzura, co do pozostałych typów popieram twoje listy. Nawiasem mówiąc obejrzałam niedawno film Księżna, bardzo mi się podobał. Jeszcze wciąż przede mną Maria Antonina, nawet z beznadziejnymi perukami :( obejrzeć chcę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to sama aktorka! Też myślę, że na niej ta fryzura nie prezentuje się aż tak źle, ale na jakimś innym to już mogłaby być chodząca zgroza! Mam nadzieję, że Maria Antonina spodoba Ci się równie bardzo, co Księżna (a przynajmniej suknie w niej) :)

      Usuń
  19. Och, to jajo jest rzeczywiście straszne. Aż boję się pomyśleć, jaki kołtun musiało skrywać w środku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oby tylko kołtun, a nie jakieś urocze robaczki! :)

      Usuń
  20. Całkowicie zgadzam się z tym zestawieniem. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz! Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, proszę, pozostaw je pod bieżącym wpisem (dzięki temu szybciej uda mi się na nie odpowiedzieć), albo wyślij mi wiadomość mailową: mgjot1@gmail.com.

Copyright © 2014 Modna Historia , Blogger