21.11.2013

XIX wiek z kobiecego punktu widzenia

Jak wszyscy zapewne wiecie, jestem wielką miłośniczką Francji i epoki napoleońskiej. Możecie więc sobie wyobrazić, z jaką przyjemnością usłyszałam o "Wspomnieniach naocznego świadka", pamiętniku Anny Potockiej-Wąsowiczowej dotyczącego właśnie tej epoki. Jako że jestem świeżo po lekturze, chciałabym podzielić się z Wami moimi  wrażeniami. 


Źródło obrazka.
Anna Potocka, przez jej współczesnych nazywana Anetką, żyła w latach 1779-1867, ale jej pamiętnik- zadedykowany dzieciom, skupia się jedynie na latach 1794-1820. Chociaż zapewne dzisiaj mało kto o niej słyszał, była to jedna z największych polskich dam swojej epoki: bratanica króla Stanisława Potockiego, osobiście znała Napoleona i cara Aleksandra. Dzięki znajomości najważniejszych ludzi swoich czasów, stała się faktycznym świadkiem wszystkich wydarzeń, które miały wtedy miejsce. 

Portret Anetki Potockiej z lat 90 XVIII wieku. 
Wspomnienia Anetki dzielą się na trzy części: pierwsza dotyczy jej najwcześniejszej młodości i małżeństwa z Aleksandrem Stanisławem Potockim. Znajdziemy tu liczne portrety największych polskich arystokratów i opisy stylu życia polskiej magnaterii. Możemy na przykład uczestniczyć w balach wydanych na cześć Napoleona i być świadkami jego pierwszego spotkania z Marią Walewską. 

Poretret Napoleona z 1801 roku autorstwa Antoine'a-Jeane'a Grosa.
Dla mnie najciekawsza była jednak część druga, opisująca podróż Anetki do Paryża. Znów pojawiają się opisy wspaniałych balów i towarzyskich spotkań, ale główne rolę odgrywają w nich takie kobiety jak cesarzowa Maria Ludwika czy Paulina Borghese. 

Robert Lefèvre Poretret Pauliny Borghese, 1803
Zdecydowanie najtrudniej było mi przejść przez część trzecią, w której Anetka zaprzestała opisywać własne perypetie, a skupiła się na bieżących wydarzeniach politycznych. Osobiście nie bardzo to do mnie przemówiło: kiedy chcę dowiedzieć się czegoś o polityce, sięgam raczej do bardziej obiektywnych i lepiej poinformowanych podręczników- od pamiętnika oczekuje się w końcu opisów wydarzeń nieco bardziej prywatnych. 

Aleksander I Romanow, jeden z głównych bohaterów III części wspomnień- portret z 1809 roku.  
Styl pisania Anetki jest lekki i przyjemny. Przez jej pamiętnik przebija inteligencja i błyskotliwość, jej opisy są bardzo wnikliwe i trafne- Anetka nikogo nie oszczędza, wręcz przeciwnie, potrafi być naprawdę krytyczna. Jak na prawdziwą damę przystało, dużo miejsca poświęca opisom swoich wspaniałych strojów. Tak na przykład zaprezentowała się przed Napoleonem w 1806 roku:


Byłam bardzo zadowolona z mojego stroju. Stan mój, mało jeszcze widoczny, udało mi się ukryć zupełnie za pomocą sukni z czarnego aksamitu, haftowanej à la Mathilde złotem i perłami. Otwarty kołnierz plisowany à la Van Dyck, włosy ułożone w swobodne pukle i wszystkie moje brylanty otrzymane od matki, gdy wyszłam za mąż, uzupełniały znakomicie ten strój szlachetny i surowy, który, prawdę mówiąc, kłócił się z moją twarzą, świeżą wówczas i roześmianą. Moda nie uświęciła jeszcze fantazyjnych strojów, ale, zbuntowana przeciw jej nakazom, byłam, jak sądzę, jedną z pierwszych kobiet, które ją wprowadziły, i w moich toaletach więcej było z pomysłów artystycznych niż z żurnala mód. 

Takich opisów jest tam więcej- brzmi zachęcająco, prawda?

Anetka Potocka pędzla Floriana Lipińskiego.
Osobiście nie przepadam za  literaturą pisaną przez kobiety, ale w tym wypadku byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona- sama Anetka może nie wzbudziła mojej ogromnej sympatii, ale czytanie o stylu życia wyższych sfer w epoce napoleońskiej było naprawdę bardzo zajmujące. A Wy, czytaliście może Wspomnienia naocznego świadka? Jak Wam się podobały? 

Pozdrawiam, 

Gabrielle 


24 komentarze:

  1. Miałam tę książkę w ręku, trzeba będzie znów ją szukać. Postaram się przeczytać. Ja właśnie bardzo lubię kobiece pamiętniki bardziej od męskich, których nuda i tematy są zazwyczaj nieżyciowe i często nacechowane polityką a to źle mi się kojarzy. Jak do tej pory kobiece pióro wnosi dla mnie więcej informacji niż nie jeden naukowiec - historyk w swoich bardzo mądrych książkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to coś w tym jest- to właśnie z pamiętnika Anetki najwięcej dowiedziałam się o obyczajach panujących na początku XIX wieku i o samych ludziach, którzy wtedy żyli. Portrety, które kreśli, są naprawdę bardzo ciekawe (a często również bardzo kąśliwe). No i u żadnego pana nie doświadczymy raczej tak drobiazgowych opisów strojów! :)

      Usuń
  2. Podoba mi się opis stroju Anetki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też bardzo się on podoba! Natomiast sama Anetka już nie bardzo- chyba nie była zbyt urodziwa :)

      Usuń
  3. Przeczytałam tytuł posta i zdziwiłam się: Gabrielle i pisarstwo kobiece? :D Ale potem doczytałam, że nie chodzi o powieść, tylko o wspomnienia :) Uwielbiam takie całkiem prywatne opisy i opowieści, to jak podglądanie przez dziurkę od klucza życia w dawnych czasach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że by Ci się spodobała, Porcelanko! Jestem bardzo dużo o obyczajach, zwyczajach i konwenansach... nawet fakt, że zostało to napisane z punktu widzenia kobiety, jest swego rodzaju plusem :)

      Usuń
  4. O rajciu, muszę przeczytać! Zdałam sobie ostatnio sprawę, że kiedy robi się zimno, wraca nieoczekiwanie mój sentyment dla regencji (no dobra... czasów napoleońskich :P). Więc taka pozycja na pewno trafi teraz w moje gusta! Tylko gdzie mogę ją dostać? Jest normalnie dostępna w księgarniach/bibliotekach? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Cię do niej zachęcić! No tak, w tym wypadku to jednak zdecydowanie epoka napoleońska :D Ja ją dostałam normalnie w bibliotece- wydanie jest nowiutkie i świeżutkie, także w ogóle czyta się bardzo przyjemnie :)

      Usuń
  5. Niestety nie miałam przyjemności przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tylko interesuje Cię początek XIX wieku, to polecam! :)

      Usuń
  6. Ja też nie czytałam i raczej nie przeczytam, chyba, że wrócę do Europy... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście! A powiedz, jak oceniasz literaturę z Paragwaju? Podoba Ci się, czy raczej nie sięgasz po tamtejszych autorów? :)

      Usuń
  7. Uwielbiam czytać takie pamiętniki, na pewno będę szukać tej książki w bibliotece. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci ją znaleźć! :)

      Usuń
  8. Ach, trzeba to przeczytać, stanowczo! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamietnikow nie czytalam, choc chetnie bym to ucznila, jakbym je gdzies znalazla. Uwielbiam takie kilku czlonowe nazwiska jakie nosila autorka, szkoda, ze teraz juz tak nie mozna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam! O tak, zdecydowanie mają swój urok! :)

      Usuń
  10. jeszcze nie czytałam tej książki, ale jak ją dorwę to na pewno przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam Cię do niej zachęcić! :)

      Usuń
  11. Proponujesz tyle ciekawychh książek, nie wiem, którą mam pierwszą wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że książki, które wybieram, trafiają w Twój gust! :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz! Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, proszę, pozostaw je pod bieżącym wpisem (dzięki temu szybciej uda mi się na nie odpowiedzieć), albo wyślij mi wiadomość mailową: mgjot1@gmail.com.

Copyright © 2014 Modna Historia , Blogger