23.11.2013

Rodzinne sielanki

Jak już kiedyś pisałam, w połowie XVIII wieku macierzyństwo stało się ulubionym tematem większości malarzy-sentymentalistów. Odkryli oni tę prostą zasadę, że nic tak nie doda ich dziełu uroku jak dodanie do niego postaci dziecka. Także w XIX wieku obrazy pełne były troskliwych matek i uroczych dzieci. Ale wiadomo- każda rodzina jest inna, więc i rodzinne obrazy zazwyczaj bardzo się od siebie różnią. Osobiście bardzo lubię tego typu obrazy, dlatego dziś chciałabym zaprosić Was do małego, malarskiego przedszkola.    


Des peintres ont apprécié des thémes familials à XVIIIe environ. Et ils avaient raison, parce qu'ils sont vraiment adorable! Ajoud'hui je voudrais vous montrer des œuvres pleins de mères, pères et aussi- d'enfants. 

                                                        
Pani Philippe Panon Desbassayns de Richemont i jej syn Eugène


10. Francisco Goya Rodzina Karola IV, 1800 


Mówi się, że z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach. Jak jednak pokazuje Goya, czasem nawet i to nie. Patrząc na znajdujące się na obrazie, sztywne i wystrojone dzieci, nie mamy wątpliwości, że ich dzieciństwo nie będzie ani wesołe, ani beztroskie. Tak , jak nie było wesołe i beztroskie dzieciństwo ich rodziców i dziadków. 

Cet image montre un famille, mais on n'y voit pas d'amour. Des enfants ont l'air de la grande tristesse. Ils n'ont pas une enfance insouciante, comme leurs parents ne l'avait pas aussi. 

9. Matka z dwoma córkami, 1812 (niestety nie udało mi się znaleźć autora!)



Ten obraz, chociaż namalowany ponad dwieście lat temu, jest zaskakująco aktualny. Kiedy na niego patrzę, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że współcześnie powstaje wiele identycznych zdjęć: matek z córkami w identycznych pozach, z identycznymi uczuciami wymalowanymi na twarzach. Tylko ubiór się zmienił. 

Cet image me semble une photo contemporaine. Elle est si naturelle, si vivante... des  vêtements sont seulement différents. 

8. Pierre-Paul Prud'hon Rodzina Schimmelpennick, 1801



Rodzina przedstawiona przez Prud'hona pełna jest godności i dostojeństwa, chociaż z ich póz możemy także wyczytać bliskość i czułość. Możemy oczywiście oburzyć się na widok siedzącego ojca i stojącej matki, ale pomyślmy: czy gdyby siedziała, jej suknia układałaby się równie wspaniale? 

Cette famille est pleine de dignité, mais on voit aussi ses liens cordiaux. Et cettes robes magnifiques de la mère et sa fille! 

7. John Downman Elizabeth Mortlock z synem, 1779



Oto świetny przykład tego, że mężczyźni już od najdawniejszych czasów nie potrafili zrozumieć kobiecego stroju. A cierpliwość matek od zawsze była niesamowita.  

C'est un bon exemple que les hommes ne comprenaient jamais des vêtements pour femmes. Et que les mères étaient toujours très patientes! 


6. Franz Xaver Winterhalter Helene-Louise de Mecklembourg-Schwerin z synem, 1839 



I cóż z tego, że w oczach Heleny jest niemal tyle samo bystrości co w oczach jej dziecka? Ten obraz jest po prostu zachwycająco uroczy (no i ta suknia!)! 

Même que la mère semble être si intelligente que son enfant, cet image est simplement charmant! 

5. Adolphe-William Bouguereau Muszla


Szczęściem dla potomnych, Bouguereau odchodził czasem od malowania kiczowatych amorków i tworzył coś naprawdę ciekawego. Muszla nie jest co prawda wolna od sentymentalizmu, ale jednocześnie pełna jest naturalności, jak gdyby była zdjęciem zrobionym z ukrycia. 

Heureusement, Bouguereau ne peignait que des cupidons. Cet image n'est pas libre de sentimentalisme, mais il semble un photo qui a été fait par le père. 

4. Élisabeth-Louise Vigée Le Brun Autoportret z córką, 1789 



Autoportret z córką jest niezwykle przejmujący. Został namalowany w 1789 roku, a więc w roku wybuchu Wielkiego Rewolucji Francuskiej. Vigée Le Brun kurczowo ściska swoją córkę, jakby za wszelką cenę chciała uchronić ją przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. 

Cet image est vraiment saisissant. Il a été peint à 1789, à l'année dangereuse et inquiete. Vigée Le Brun tient sa fille fortement dans ses bras, comme elle voulait la défendre contre le danger. 

3. François Gérard Jean-Baptiste Isabey z córką, 1795



Dla tych, którzy uważają konfigurację mama-dziecko za zbyt banalną, przygotowałam portret Isabeya, znanego francuskiego miniaturzysty, i jego małej córeczki. Czyż nie jest uroczy?

Pour ceux qui trouvent un liaison maman-enfant trop banal, j'ai choisi ce portrait d'Isabey et sa fille. Il est très adorable, n'est-ce pas? 


2. Frederick Leighton Matka z dzieckiem, 1865 




Mama z córką leżą sobie na podłodze i jedzą czereśnie. Nikt nie mógł z tak prozaicznego tematu uczynić wspanialszego i bardziej magicznego obrazu niż Leighton. 

La mère couche avec sa fille sur un tapis et ils mangeant des ceris. Personne d'autre ne pourrait pas faire de ce thème l'oeuvre si splendide. 

1. Jens Juel Johan Theodor Holmskjöld z rodziną, 1785


Podoba mi się ten obraz, bo jest uroczy, ciepły, a przede wszystkim pozbawiony sentymentalnej egzaltacji.  Małżonkowie z oddaniem patrzą sobie w oczy, córeczka kurczowo trzyma się swojej mamy... czy od portretu rodzinnego można chcieć czegoś więcej? 

Pour moi cet image est parfait. On voit les amour et tendresse, mais sans un sentimentalisme. Pouvons-nous vouloir plus du image familial? 

I to już wszystkie na dziś obrazy o tematyce rodzinnej. A Wy, macie jakieś swoje ulubione? 

C'étaient mes tableaux familials préférés. Et vous, aimez-vous tels images? 

Pozdrawiam, 
Gabrielle 

42 komentarze:

  1. Najbardziej urzekł mnie portret nr 8, a szczególnie proporcje światła i cienia. Kojarzą mi się trochę z Opactwem w dąbrowie Friedricha :)

    Portret miniaturzysty z córką, portret z muszlą i autoportret Vigee Le Brun również fajnie się wyróżniają na tle cukierkowego przedstawienia tematu, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, nie zauważyłam wcześniej tego podobieństwa! :)
      Bardzo się cieszę, że Ci się spodobały! :)

      Usuń
  2. Ja bardzo polubiłam obraz Pierre-Paul Prud'hona- "Rodzina Schimmelpennick", bo jest taki tajemniczy dzięki ponurej kolorystyce:) Poza tym, też mi się bardzo podoba suknia z obrazu Franza Xavera Winterhaltera "Helene-Louise de Mecklembourg-Schwerin z synem":) Post, który jak zawsze czytam z zaciekawieniem od początku do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo! Ta suknia to chyba najlepszy punkt całego obrazu, można by na nią patrzeć i patrzeć :)

      Usuń
  3. A mnie ogromnie podoba się "Muszla".
    Gabrielle, dzięki Ci za te wszystkie posty z obrazami, większości dzieł przez Ciebie przedstawianych nie znałam. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, Lukrecjo, to ja dziękuję! Bardzo się cieszę, że je lubisz! :)

      Usuń
  4. Przepiękne obrazy! Chyba najbardziej zachwycił mnie Autoportret z córką :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobały! Vigee-Lebrun namalowała więcej takich autoportretów, ale ten podoba mi się chyba najbardziej :)

      Usuń
  5. Autoportret Vigée Le Brun jest cudny, wzrok dziewczynki urzeka :) Chyba wszystkie obrazy Vigée Le Brun są cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzie Ty znalazłaś obraz Rodzina Schimmelpennick? Ja szukałam go od dwóch lat i nigdzie nie mogłam go znaleźć. Mam wydanie "Dumy i uprzedzenia" z fragmentem tego właśnie obrazu. Bardzo mi się spodobał i chciałam zobaczyć jak wygląda w całości.
    Oprócz tego obrazu przypadł mi jeszcze obraz Leightona Matka z dzieckiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po raz pierwszy zetknęłam się w nim w książce "Historia mody" Bouchera, gdzie rozpoczyna jeden z rozdziałów :) Bardzo się w takim razie cieszę, że mój wpis pomógł Ci go odnaleźć!

      Usuń
    2. To ja się cieszę, że nareszcie go odnalazłam.

      Usuń
  7. Nr 10 :) Chyba jestem trochę jak ta sroka, która lubi wszystko co się świeci :D Bardzo spodobały mi się kolory i światło na tym obrazie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no tak, ten obraz jest wyjątkowo "na bogato" :D Ale jest wspaniały!

      Usuń
  8. Podoba mi się obraz Johna Downmana (siódemka) - jest taki naturalny, pełen wdzięku i jakiejś dziwnej, trochę niekonwencjonalnej prostoty; większość obrazów z tamtych czasów wydaje mi pozowanych, a tu proszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo mnie tym zdziwił, tak samo jak obraz z nr 9- oba są tak bardzo naturalne, że bardziej przypominają zrobione na szybko zdjęcia niż obrazy :)

      Usuń
  9. Zawsze piękne obrazy wybierasz :)
    A tu dziewczyna wyhaftowała fragment pierwszego obrazu http://anastitch.blogspot.com/2013/11/madame-is-framed.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Jejku, piękny jest! Właściwie taki sam jak oryginał :)

      Usuń
  10. Vigee Lebrun z córeczką! Ten obraz (ekhm, znaczy oprawione w pretensjonalne ramy duże zdjęcie tego obrazu) wisi w domu mojego chrzestnego i od zawsze mnie urzekał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno i tak prezentuje się wspaniale! Też bardzo chętnie zawiesiłabym go u siebie na ścianie :)

      Usuń
  11. "Muszla" spodobał mi się najbardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobał! :)

      Usuń
  12. "W oczach Heleny jest niemal tyle samo bystrości co w oczach jej dziecka" hahahaha padłam :D Podoba mi się "Muszla" i "Rodzina Schimmelpennick", chociaż ten autoportret, w kontekście historycznym i tego co się potem wydarzyło, daje do myślenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja to napisałam naprawdę z bólem w sercu! :D Bardzo się cieszę, że Ci się spodobały! Wyjątkowo nie ma u mnie żadnego z prerafaelitów, ale jakoś nie przychodzą mi do głowy żadne rodzinne obrazy w ich wykonaniu :)

      Usuń
  13. Daniel Chodowiecki był bardzo rodzinny i lubił dzieci. Ilustrował elementarz Basedowa coś w rodzaju "Ala ma kota". Ja najbardziej lubię jak przedstawił siebie rysującego swoją rodzinę przy stole:
    http://siftingthepast.files.wordpress.com/2012/11/siftingthepast_office-of-a-painter_daniel-chodowiecki_1771.jpg
    oraz kilka rysunków jak rodzice pokazują dzieciom choinkę, która wtedy była dość dziwacznym drzewkiem:
    http://www.pinterest.com/pin/59602395040194773/
    oraz Louis Carrogis Carmontelle:
    http://www.culture.gouv.fr/Wave/image/joconde/0349/m505201_0000408_p.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście bardzo ciekawe obrazy! O Danielu Chodowieckim jeszcze nigdy nie słyszałam (więc bardzo miło mi było usłyszeć), natomiast Carmontelle'a kojarzę kilka obrazów- są wspaniałe! :)

      Usuń
  14. W malarstwie najbardziej lubię renesans i impresjonizm. A jak renesans to piękne madonny z dzieciątkiem Fra Angelico, Lipiego, Botticellego, Rafaela. Impresjoniści malowali często dzieci, ale już scenki rodzinne Monet (kobieta z parasolką i dzieckiem na spacerze), Degas (matka z córkami), no i chyba najbardziej urokliwe o te malowane przez Berthe Morisot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, renesansowe madonny są wspaniałe! Chyba nikt wcześniej i potem już ich tak nie malował jak ci właśnie renesansowi artyści! Impresjonistów natomiast niestety mało znam, więc zaraz wezmę się za przeglądanie tych obrazów, o których napisałaś! :)

      Usuń
  15. Lippiego oczywiście :) (a właściwie obu ojca i syna)

    OdpowiedzUsuń
  16. rzeczywiście, świetnie wyłapałaś kontrast między tymi rodzinami szczęsliwymi i nie szczęśliwymi,ta wysoka pozycja społeczna rodziny Karola z obrazu Goya wcale nie sprzyja szczęściu, choć niektórym się wydaje, że tak być powinno, i teraz też tak często , ba bardzo często bywa, a ten ostatni obraz, rzeczywiście - miłość i spokój wnosi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się, że tak uważasz. Z tymi rodzinami królewskimi już chyba tak było, że na palcach jednej ręki można by policzyć te, w których relacje były ciepłe i bliskie :)

      Usuń
    2. Ponoć malarstwo Goi charakteryzowało się dbałością o szczegóły i wiernym odwzorowaniem rzeczywistości, bez upiększania i idealizowania, więc... efekt końcowy nie dziwi ;)

      Usuń
    3. Dokładnie! Chociaż to portret rodziny królewskiej, daleko mu do wszelkich pochlebstw :)

      Usuń
  17. Niesamowicie ciekawie piszesz :) Portrety są urzekające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo! Cieszę się, że Ci się podobają :)

      Usuń
  18. Najbardziej zauroczyły mnie obrazy nr 2, 5, 7, 8. A pan na obrazie nr 3 to niezły przystojniak. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam o nim to samo zdanie! A córeczka dodaje mu dodatkowego uroku :D

      Usuń
  19. Tato, tato, popatrz !
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/64/Christopher_Anstey_with_his_daughter_by_William_Hoare.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, przyznaję- ten obraz pobił wszystkie inne! Jest przecudowny, i jaka świetna lala! :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz! Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, proszę, pozostaw je pod bieżącym wpisem (dzięki temu szybciej uda mi się na nie odpowiedzieć), albo wyślij mi wiadomość mailową: mgjot1@gmail.com.

Copyright © 2014 Modna Historia , Blogger