08.08.2013

W podróży z Marią Antoniną

Maria Antonina została ścięta w 1793 roku. Od tamtej pory jej imię stało się synonimem rozrzutności, lekkomyślności i rozwiązłości. Od dnia jej śmierci upłynęło 213 lat, kiedy  ktoś postanowił w końcu spojrzeć na nią z nieco innej perspektywy. Tym kimś była Antonia Fraser, autorka wydanej w 2006 roku biografii "Maria Antonina. Podróż przez życia". 


Marie Antoinette est morte à 1793. Son nom est devenue un synonyme des prodigalité, imprudence et luxure. Après 213 ans, une femme a décidé la regarder différemment. C'était Antonia Fraser, l'auteur du biographie "Marie-Antoinette". 


Źródło obrazka.
Książka ta jest po prostu niesamowita. Na ponad 600 stronach nie znajdziemy ani jednego zdania pozbawionego sensu, wszystko jest w niej równie istotne, co zajmujące. Widać przede wszystkim dużą staranność autorki w gromadzeniu informacji, także można mieć wrażenie, że dowiedziała się ona o królowej wszystkiego, czego tylko można się było dowiedzieć. 

Ce livre est simplement extraordinaire. Tous les mots sont importantes, acun phrase n'est pas casuel. Tout est essentiel et attachant. On voit qu'Antonia Fraser a decouvrit tout ce qui concernait Marie Antoinette et sa famille. 


Martin van Meytens, 1767
Pomimo dużej ilości informacji nie ma możliwości dostania zawrotu głowy. Autorka dba o to, żeby wszystko napisane było prosto i zrozumiale. Nie mamy wrażenia przeciążenia ilością przytaczanych faktów, ponieważ one same, niepostrzenie wchodzą nam do głowy. W biografii tej, oprócz obrazu samej królowej, Fraser przybliża nam relacje panujące w licznej rodzinie Marii Teresy, sposób życia na dworze austryjackim i, co chyba bardziej istotne, francuskim, a także dokładne przyczyny wychuchu Wielkiej Rewolucji Francuskiej i jej przebieg aż do momentu śmierci królowej. 

Malgré beaucoup d'informations, on n'a pas le vertige. Fraser soigne de compréhensibilité et intelligibilité. Elle a montré le monde de XVIIIe: les cours d'Autriche et de Versailles, relations dans la famille de la reine et, ce qui est très important, les causes et cours de la Révolution française. 

Joseph Krantzinger, 1771
Antonia Fraser stara się być obiektywna, ale przy okazji próbuje także zrozumieć osobę Marii Antoniny. Dostrzega wszystkie przyczyny, które doprowadziły do takich a nie innych skutków. Jednocześnie spogląda na królową okiem dobrego psychologa i próbuje wniknąć w jej psychikę. Wnioski zaś, które wysuwa, zdają się być nadzwyczaj trafne. 

En plus, Fraser est objective. Elle n'estime pas Marie Antoinette, mais elle essaye la comprendre. Elle voit tous les causes de son comportement. Elle la regarde comme un psychologue et elle essaye comprendre aussi sa psyché. 


Jean-Baptiste Gautier Dagoty, 1775
Książkę te czyta się jprzy tym jak dobrą powieść. Napisana jest w sposób, który pozwala nam wniknąć w świat XVIII-wiecznego dworu, utożsamić się z opisywanymi postaciami. A świadomość, że wszystkie te wydarzenia naprawdę miały miejsce, przeraża, a jednocześnie fascynuje. Ostrzegam przy okazji, że co wrażliwsi czytelnicy powinni przygotować sobie jakiś dobry sposób na odreagowanie. Opisy okrucieństw rewolucji nie są najlepsze jako lektura przed snem (wiem, bo popełniłam tę nieostrożność). 

On lit ce biographie comme un bon roman. On peut sentir l'ambiance du Versailles et identifier avec les héros. 

 Élisabeth Vigée-Lebrun, 1783
Jednym z wielu zalet tej książki są liczne reprodukcje obrazów przedstawiających jej wszystkich najważniejszych bohaterów. Wiele z nich było dla mnie nowością, także przeglądałam ją z największą ciekawością. 
Dużą wadą jest jednak polskie tłumaczenie, które wydaje się być bardzo niedbałe, a nazywanie XVIII-wiecznego stelaża "krynoliną" i "turniurą" jest chyba dużą przesadą. Ale poza tym książka ma już tylko zalety. 

Ce livre est aussi plein de reproduction qui sont très intéressant. En lisant, on peut regarder les héros dont on lit. 



O dużym znaczeniu tej biografii świadczy także fakt, że to właśnie na jej podstawie powstał film Coppoli, który z królowej Francji uczynił królową pasteli i słodkości. Poza tym jest po prostu niesamowita. A Wy, czytaliście ją już? Jak Wam się podobała? 


Pour moi c'est le meilleur biographie dont je lis dans ma vie. Et vous, qu'est-ce que vous en pensez? 

Pozdrawiam, 
Gabrielle 

39 komentarzy:

  1. Jeszcze nie czytałam, ale wkrótce nadrobię, bo tematem mojej pracy magisterskiej jest właśnie Maria Antonina:) Póki co czytam inne książki, raczej z literatury przedmiotu, niemniej pomocne będą. Dlaczego nazwano XVIII panier krynoliną i tiurniurą??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praca magisterska o MA? To na kulturoznastwie są takie cudowne tematy? Jestem pewna, że ta książka Ci się spodoba, po prostu nie można się od niej oderwać! :)
      Sama chciałabym to wiedzieć! Niemniej ani razu nie pafa słowo panier, a suknie dworskie w XVIII wieju "miały pod spodem wielkie krynoliny i turniury". Było to bardzo intrygujące :D

      Usuń
    2. Oczywiście, kulturoznawstwo to dziedzina dość szeroka, a historii mamy bardzo dużo:) Także z wyborem tematu jest wiele swobody. Dodatkowo mam specjalizację media relations i temat pracy "Maria Antonina jako współczesna celebrytka":))

      Usuń
    3. Temat niezwykle ciekawy i chyba bardzo aktualny! Nie mogę odżałować, że nie złożyłam papierów na ten kierunek, choć bardzo mnie do niego ciągnęło! :)

      Usuń
    4. Od października zaczynam filologię polską :) Ale myślałam też nad filologią klasyczną, kulturoznastwem i filozofią :)

      Usuń
    5. To prawda, na kulturoznawstwie jak się uprzeć, można pisać praktycznie o wszystkim:D

      Usuń
    6. Filologia polska- to jesteś chyba wielką miłośniczką literatury?:) A ja myślałam, że się czymś związanym z kostiumografią zajmujesz:)

      @EwaJoanna- tak, bo to jest bardzo rozległy kierunek, co ma swoje zalety i wady, ale z wyborem tematu prac, właściwie swoboda:)

      Usuń
    7. Wiesz, najchętniej zajmowałabym się i tym, i tym :) Ale tak, jestem miłośniczką literatury, ale gramatyki, fonetyki etc etc, to już niestety nie :)

      Usuń
    8. Nie wiem, jak z proporcjami tych rzeczy na filologii jest, ale życzę zadowolenia z kierunku:)

      Usuń
    9. Haha, dziękuję! Mówiąc szczerze, ja też nie wiem i chyba dlatego tak bardzo mnie to stresuje :D

      Usuń
  2. Hm, zachęciłaś mnie, więc w bliższej lub dalszej przyszłości pewnie po nią sięgnę, skoro mówisz, że jest tak dobrze napisana - jeśli nie z sympatii do MA, to choćby z powodu ciekawie zrekonstruowanego tła tych burzliwych czasów, to w końcu interesujący okres;) Tymczasem nadal czekam na zwrot mojej o markizie de Pompadour..;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam Cię, że nie pożałujesz, Kochana! Też mam nadzieję, że szybko uda Ci się ją odzyskać. Życie mme Pompadour musiało być bardzo ciekawe, szkoda, że jej historia nie jest znana tak jak chociażby właśnie Marii Antoniny :)

      Usuń
  3. Chchaiałabym te ksiazke miec, niestety zupelnie jest niedostepna, nie ma jej nawet w bibliotekach.
    Dla tlumacza krynolina a rogowka to jest to samo ale tiurniura to juz duza przesada, powiedzialambym ze to brak znajomosci tematu ksiazki, kto jak kto ale tlumacz chyba cos tam powinnien znac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie bardzo zastanawiało mnie, czy była to nieuwaga autorki, czy tłumacza. Ale z uwagi na ogólną niechlujność tłumaczenia (niektóre zdania wyglądają, jakby zostały przełożone słowo w słowo, bez zwrócenia uwagi na specyfikę różnych języków) skłaniam się raczej ku tej drugiej możliwości :)

      Usuń
  4. Świetna biografia. Pamiętam jak nie mogłam się od niej oderwać! Film zobaczyłam już po jej przeczytaniu i niestety mocno się nim zawiodłam...
    Pozdrawiam M.M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, to ja na szczęście zrobiłam na odwrót, i byłam bardzo zdziwiona, że te wszystkie sceny w filmie (jak np w teatrze) naprawdę miały miejsce. Ale rzeczywiście, film w porównaniu z książką jest dosyć powierzchowny :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ale z Ciebie wnikliwa czytelniczka! Ja nawet nie zauważyłam tych tiurniur i krynolin :O

    Ale generalnie to bardzo dobra, szczegółowa, rzetelna i przede wszystkim pochłaniająca biografia. Aż żałowałam, że Coppola nie zaplanowała i nie nakręciła drugiej, ciemniejszej części filmu, poświęconej upadkowi królowej. Choć to, co wyprawiali rewolucjoniści było o tyle przerażające i nieludzkie, że trudno byłoby pewnie oglądać taki film...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porcelanko, błagam, jak moglibyśmy patrzeć na cierpienie biednej księżniczki Lamballe! Ja się bardzo cieszę, że akcja została praktycznie urwana w połowie, przynajmniej wizualnie film jest piękny :)

      Usuń
    2. No więc właśnie, to byłoby straszne! Choć szczerze mówiąc, podczas lektury odczuwałam jednak potrzebę obejrzenia i takiego filmu, tej mroczniejszej części życia MA...

      Usuń
    3. Na pewno byłoby to bardzo, ale to bardzo interesujące... ale nasze biedne psychiki! Ledwo dałam sobie radę z tymi fragmentami w książce!

      Usuń
  6. Niestety nie czytałam tej biografii, aż wstyd się przyznać. Z pewnością zachęciłaś mnie do przeczytania. Ciekawa jestem czy po francusku dałabym radę i czy przypadkiem nie jest napisana skomplikowanym językiem?
    W wolnej chwili poszukam w bibliotece...tylko te 600 stron...hm? może zachowam sobie na mroźne wieczory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że poszczególne nazwy różnych przedmiotów z epoki mogłoby być dosyć skomplikowane, ale pomyśl, jak by Ci to powiększyło zasób słów! W polskiej wersji za to czyta się naprawdę szybko, mi zajęło chyba 3-4 dni :)

      Usuń
  7. Zapowiada się ciekawie, czekam tylko na wenę czytelniczą ;) Jak dotąd - obejrzałam tylko film, aż wstyd...
    Bardzo fajnie piszesz!!!!
    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd, film jest cudowny! Cieszę się, że Ci się podoba, no i że w tak zajęty dzień znalazłaś czas na przeczytanie mojej notki. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  8. Nie czytałam tej pozycji, ale chętnie przeczytam. Biografia pióra Zweiga, aczkolwiek czyta się dobrze i jest dobrym pierwszym krokiem do poznania biografii Austryjaczki pozostawia pewien niedosyt, a jednocześnie rozbudza zainteresowanie. Tak więc dokonam konfrontacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że Zweig jest już trochę gorzej nastawiony do Marii Antoniny, poza tym Fraser, jako kobieta, zdaje się dobrze rozumieć jej psychikę. Taka konfrontacja dwóch biografii na pewno będzie bardzo ciekawa i mam nadzieję, że napuszesz o niej na blogu! :)

      Usuń
  9. Nie słyszałam o tej książce, ale postaram się ją zdobyć i przeczytać. Uwielbiam film Maria Antonia ;) To była wyjątkowa postać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że Ci się spodoba! Biografia jest dużo bardziej rozbudowana, a przez to w pewien sposób ciekawsza niż film :)

      Usuń
  10. Skąd tak dobrze znasz francuski? :) Masz jakiś przodków z tego kraju, bo masz typowo francuską urodę? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nie jestem pewna, czy aż tak dobrze. Ale chodziłam na intensywne korepetycje, no i dużo sama nad nim siedzę :)
      Miło to słyszeć, ale niestety, nie mam francuskich korzeni :D

      Usuń
  11. Również muszę sięgnąć po tę książkę;) To żenujące, z tym polskim nazewnictwem odpowiednich części garderoby;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, i nawet zaczęłam się zastanawiać, czy może takie nazwy rzeczywiście są poprawne, no ale panier i turniura to dwie zupełnie inne rzeczy :D

      Usuń
  12. Nie czytałam, ale podoba mi się, że ktoś napisał książkę z pozytywnej perspektywy! Wkurza mnie jak historycy niewinnie oskarżają Marię Antoninę o wszelkie wady świata chociaż wcale jej nie znali -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się z Tobą zgadzam! U Fraser jest bardzo dobrze pokazane, jak Maria Antonina stała się "kozłem ofiarnym" swoich czasów.

      Usuń
  13. Nie czytałam tej książki, a nawet wstyd się przyznać, że nie wiedziałam o jej istnieniu. Mam nadzieję, że kiedyś będę mieć okazję ją przeczytać. Wydaje się bardzo ciekawa. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz miała do tego okazję i że książka również Ci się spodoba! Zapewniam, że czyta się ją jak dobrą, trzymającą w napięciu powieść:)

      Usuń
  14. Ta książka jest na liście moich lektur obowiązkowych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie Ci się podobać! :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz! Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, proszę, pozostaw je pod bieżącym wpisem (dzięki temu szybciej uda mi się na nie odpowiedzieć), albo wyślij mi wiadomość mailową: mgjot1@gmail.com.

Copyright © 2014 Modna Historia , Blogger