18.04.2013

Moja "edwardiańska" rodzina

W jednym z ostatnich postów Fobmróweczka zamieściła zdjęcia ślicznych pań z XIX i XX wieku. Tym samym podkusiła mnie do podzielenia się z Wami moimi własnymi, rodzinnymi zdjęciami, do których udało się dotrzeć dzięki mojej mamie, która fascynuje się genealogią.




Wszystkie te zdjęcia pochodzą z końca XIX wieku lub początku XX. Niestety, większość z tych pań należy do mojej dalszej rodziny, więc nie wszystkie udało się zidentyfikować.







 I na koniec- bardzo natchniona baletnica z początku XX wieku:


I jak Wam się podobały? W pudełku mam jeszcze kilka zdjęć z paniami z lat 20 i 30, które na pewno pojawią się w jednym z następnych postów :)

Pozdrawiam,
Gabrielle

22 komentarze:

  1. Łał, może i ja dodam to, co dostałam od ciotki, babci, ciotecznej babki itd? ;D Ale ja mam więcej zdjęć z lat 1918-1945 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaj koniecznie :D Nie ma nic lepszego niż stare zdjęcia! :)

      Usuń
  2. O rany, ale ci zazdroszczę! Są niesamowite! Najbardziej podoba mi się zdjęcie kuzynki twojej prababci ;) U mnie niestety zachowało się tylko kilka zdjęć, w tym sporo to raczej portrety panów, które nie są już tak fascynujące :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu kuzynki mojej prababci! :D Oj, u nas też jest sporo panów, ale największe wrażenie robią i tak zdjęcia dzieci- takie sztywne, upozowane, bez uśmiechu... Masakra :/

      Usuń
    2. Hahaha :D A, no i własnie, zdjęć komunijnych jest u nas od groma :) W ogóle to teraz dopiero zauważyłam ten świetny zegarek na pierwszym zdjęciu!

      Usuń
    3. Właśnie, a najciekawsze jest to, że te wszystkie dziewczynki miały wtedy krótkie sukienki do komunii.
      Oo, też go wcześniej nie zauważyłam! Ale bardzo zmyślny :)

      Usuń
    4. Co do "sztywnych" póz osób na starych fotografiach to wyjaśnienie jest proste: ówczesna technika fotograficzna wymagała długiego czasu naświetlania (nie znano wtedy jeszcze kliszy, obraz odwzorowywany był na szklanej płytce pokrytej warstwą światłoczułą), zatem osoby pozujące do zdjęć musiały czas jakiś stać w bezruchu, stąd ta powaga :)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia, dziewczyna z drugiego zdjęcia śliczna *_* Też mam (właściwie, to moje babcie :P ) w domu trochę "edwardiańskich" zdjęć i jeden dagerotyp. Furorę robią panny J-anki tak brzydkie, że moje kuzynki i ja zastanawiałyśmy się kiedyś, jak znalazły mężów (a znalazły!) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mnie niektóre stare zdjęcia członków mojej rodziny też skłaniają do refleksji na ten temat :D Ale wtedy to chyba wychodzenie za mąż inaczej wyglądało, prawda? Nie uroda się liczyła, ale urodzenie i majątek :/

      Usuń
    2. ew. ilość posiadanych morg ;p

      Usuń
    3. Ale uroda też, nikt przecież nie chciał mieć brzydkiej (na prawdę b r z y d k i e j ) żony :) To były raczej kupieckie panny i nie znam szczegółów ich mariaży (choć teraz z ciekawości zapytam babcię), ani tego, kto w małżeństwo wnosił pieniądze. Ładnemu zawsze łatwiej, kto wie, może panny J-anki musiały, jak Jane Eyre walczyć o swoje szczęście i miejsce na świecie? Aleście mnie skłoniły do rozmyślań, teraz to na 100% wypytam babcię o te panny :D

      Usuń
    4. A może Ci panowie naprawdę uważali je za ładne? W końcu ideał urody się zmienia... :)

      Usuń
  4. Kolekcja takich rodzinnych zdjęć to naprawdę skarb. Nie wszystkie rodziny miały to szczęście, że ocaliły swoje pamiątki, niektóre zaginęły, inne spaliły się w czasie wojny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, takie zdjęcia to wspaniała pamiątka! Tylko bardzo żałuję, że nie wszystkie są podpisane, więc często nie wiadomo, kogo przedstawiają.

      Usuń
  5. Fryzura dziewczyny na pierwszym zdjęciu bardzo mi się podoba. Zawsze jestem pod wielkim wrażeniem, jakie kiedyś robiono piękne zdjęcia, bez tych wszystkich cyfrówek, komórek, photoshopów itp. Było ich zapewne mniej, niż dzisiaj, ale za to jakie:) Dobierano ładne tła, najlepsze stroje, zawsze się nimi zachwycam bez umiaru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się z Tobą zgadzam! Kiedyś zrobienie zdjęcia u fotografa było "wielkim wydarzeniem", i ludzie naprawdę starali się, żeby wyglądać na nich perfekcyjnie. No i rzeczywiście do dzisiaj zachwycają! :)

      Usuń
  6. Piękne...mnie najbardziej podoba się Twoja prababcia w stroju żałobnym ...klimat zdjęcia przywodzi mi na myśł Poe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba! Oo, nigdy by mi nie przyszło do głowy porównanie z Poe, ale w zasadzie, to chyba coś w tym jest :)

      Usuń
  7. Bardzo fajne zdjęcia, również zajmuję się genealogią własnej rodziny niestety nie dokopałam się do takich fajnych zdjęć, jak Twoja mama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają! To prawda, moja mama jest prawdziwą mistrzynią w wyszukiwaniu takich skarbów! Sama się nie spodziewałam, że mamy u nas coś takiego :)

      Usuń
  8. Masz w sobie coś z pani z pierwszego zdjęcia, ogólnie rysy, nos, może spojrzenie - naprawdę podobna :) Myślę, że to najlepsze zdjęcie z tych wszystkich. Uwielbiam takie fotografie, mają swój urok... Aż mnie zachęciłaś, żeby i u siebie nieco głębiej pogrzebać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez wlasnie pprownuje i nie moge sie nadziwic podobienstwu. Masz moze troszke ostrzejsze rysy, niz tamta pani, bardziej zaokroglona, ale ogolnie podobienstwo jest uderzajace. Wspaniale pamiatki.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz! Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, proszę, pozostaw je pod bieżącym wpisem (dzięki temu szybciej uda mi się na nie odpowiedzieć), albo wyślij mi wiadomość mailową: mgjot1@gmail.com.

Copyright © 2014 Modna Historia , Blogger