25.04.2013

Co się wydarzyło w Mayerling

W poście o Sissi wspomniałam, że po śmierci swojego syna, Rudolfa, do końca życia nosiła ona  żałobę. Dzisiaj chciałabym więc przybliżyć Wam tragiczną historię jego życia i śmierci. 

Źródło obrazka.

Rudolf Habsburg-Lotaryński urodził się 21 sierpnia 1858 roku. Tak jak napisałam wcześniej, od razu po urodzeniu dzieci cesarskiej pary przechodziły pod opiekę ich babci, arcyksiężnej Zofii. Pozostawały więc niemal całkowicie pozbawione kontaktu z rodzicami, co niewątpliwie musiało mieć negatywny wpływ na ich psychikę. 


Źródło obrazka.

Z charakteru był bardzo podobny do swojej matki, Elżbiety. Tak samo jak ona, był wrażliwy i uczuciowy, tak jak ona był również liberalnym antymonarchistą. Słynął z dość hulaszczego trybu życia, znane były przede wszystkim jego alkoholowe ekscesy i liczne romanse z kobietami. Jego młodość upłynęła na służbie w armii, w której pełnił funkcje reprezentacyjne.

Źródło obrazka.

10 maja 1887 roku arcyksiążę Rudolf ożenił się z belgijską księżniczką Stefanią Klotyldą. Mimo początkowej miłości, małżeństwo to szybko zaczęło mieć kłopoty. Syn Sissi nie był w stanie być wiernym tylko jednej kobiecie, eksperymentował także z morfiną i kokainą, co negatywnie odbijało się na jego psychice. Ze względu na chroniczną niewierność trapiły go także liczne choroby weneryczne. 

Stefania Klotylda i Rudolf.
Źródło obrazka.

Jego pierwszą głośną kochanką była węgierska prostytutka, Mitzi Casparl. To jej ponoć jako pierwszej zaproponował współne popełnienie samobójstwa, jednak ta odmówiła. W tym samym roku poznał młodziutką baronównę Marię Vetserę, która zakochała się w nim do szaleństwa. To ona była gotowa spełnić życzenie arcyksięcia i razem z nim odebrać sobie życie. 

Maria Vetsera.
Źródło obrazka.

I tu przechodzimy do wydarzenia nazywanego „tragedią w Mayerling”. 30 stycznia 1889 para kochanków przebywała w owej miejscowości, w dworku myśliwskim. Na drugi dzień znaleziono ich martwych, a dokładne przyczyny ich śmierci do dzisiaj nie zostały w pełni wyjaśnione. Istnieje za to kilka, mniej lub bardziej prawdopodobnych teorii. Najbardziej romantyczną jest ta, która mówi o zbiorowym samobójstwie kochanków. Rudolf miał najpierw zastrzelić swoją młodą kochankę, później zaś siebie. Niestety, teoria ta została obalona przez naukowców, którzy w 1992 roku przebadali zwłoki Vetsery, odkryli, że zmarła ona nie przez postrzelenie, ale przez kilka ciosów w głowę. Czyżby więc Rudolf był nie tragicznym kochankiem, ale mordercą? Być może. Romantyzm tej historii skutecznie niszczy także fakt, że według niektórych, noc przed domniemanym samobójstwem spędził on ze swoją dawną kochanką, Mitzi Casparl. 

Maria Vetsera.
Źródło obrazka. 

Kolejna wersja mówi o zamordowaniu obojga ze względów politycznych. Fakt faktem, że arcyksiążę dla wielu mógł być niewygodny politycznie. Istnieje teoria, jakoby morderstwo to miało zostać dokonane przez francuski rząd po tym, jak Rudolf odmówił udziału w spisku przeciwko swemu ojcu. 


Maria Vetsera.
Źródło obrazka.

Tak czy siak, prawdziwe przyczyny śmierci obojga nigdy nie zostały i z pewnością nigdy nie zostaną ustalone. Cesarz Franciszek Józef publicznie ogłosił, że jego syn popełnił samobójstwo w stanie niestabilności psychicznej, dzięki czemu mógł on zostać pochowany z wszelkimi honorami. Po śmierci syna Sissi pogrążyła się w żałobie, oskarżając się o przyczynienie się do tego wydarzenia. Oddaliła się od rodziny i poświęciła samotnym podróżom, które zakończyły się wraz z jej śmiercią w 1898 roku. 

Źródło obrazka.

Na temat tragedii w Mayerling powstało wiele filmów, najciekawszy wydaje mi się jednak telewizyjny z 1957 roku, w którym główne role zagrali Audrey Hepburn i jej ówczesny mąż, Mel Ferrer. Niestety, osobiście nie miałam jeszcze okazji do zobaczenia go, ale jak tylko uda mi się go gdzieś znaleźć, na pewno zdam Wam relację z moich wrażeń. 

Źródło obrazka.

Źródło obrazka.

Źródło obrazka.

Źródło obrazka.

 Myślę, że nawet jeśli film ten okaże się kiepski i zakłamywujący historię, to warto go obejrzeć chociażby dla Audrey, która w strojach z epoki prezentuje się olśniewająco.

W ramach ciekawostki dodam jeszcze, ża pałacyk, w którym znaleziono kochanków, na życzenie Franciszka Józefa zaadaptowany został na klasztor karmelitanek, w którym ołtarz znajduje się dokładnie w tym samym miejscu, w którym znaleziono ich ciała. 

I to już wszystko o tragedii w Mayerling, która w swoim czasie wstrząsnęła nie tylko austriackim dworem, ale i całą Europą. 

Pozdrawiam, 
Gabrielle 

15 komentarzy:

  1. Nie wiem jak to jest, że prawie zawsze pierwsza komentuje twoje posty :P Po prostu wchodzę tutaj o dobrej porze. Faktycznie fascynująca, choć tragiczna historia - uwielbiam takie niejasne, kryminalne sprawy. Chociaż muszę przyznać, że po przeczytaniu jaki tryb życia prowadził Rudolf, spodziewałam się zobaczyć niepokojąco przystojnego amanta, dlatego na widok jego zdjęcia nie mogłam powstrzymać rozbawienia ;) Ale cóż, Przybyszewski podobno też był najbrzydszym człowiekiem, jakiego widziała Europa, a miał w sobie ten dziwny magnetyzm, który działał na każdą kobietę... A film muszę zobaczyć koniecznie! Tak jak napisałaś, chociażby ze względu na Audrey! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też bardzo zawiodło jego zdjęcie! Nie wiem, co się w nim kobietom podobało. Ale Mel Ferrer, który go grał, jest już całkiem przystojny, nie uważasz? O różnicach między prawdziwą Vetserą a Audrey chyba nie trzeba wspominać :D

      Usuń
  2. Zawsze mnie zastanawia, jak mężczyźni mogą kochać wiele kobiet na raz, albo kochają jedną, a nie są w stanie być jej wierni, nie rozumiem tego ;p Coż, tajemnice są tajemnicami, póki nie zna ich wśród żyjących więcej niż jedna osoba ...
    Chociaż, skoro bral narkotyki ... Deliria są czasami niewytłumaczalne ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, końcówka komentarza - wyobraziłam sobie, jak w stanie... hm... nietrzeźwym(?) Rudolf chadzał po różnych spelunach i wszędzie widział swoją żonę :D Ale zgadzam się, też tego nie rozumiem - również ze strony kobiet! :/

      Usuń
    2. Coż, nie jeden mężczyzna tak chadza i obecnie ;) Co do niewierności ... Madre są slowa: skoro twierdzisz, że kochasz dwie kobiety powinienes być z tą drugą, dlaczego? bo skoro pokochałes ją, to znaczy, że nei kochałeś pierwszej.

      Usuń
    3. Ja myślę, że on tak po prostu nie kochał żadnej z nich. Był na to ewidentnie zbyt zapatrzony w siebie, w dodatku miał problemy psychiczne. W końcu kto normalny prosiłby osobę, którą kocha, żeby popełniła z nim samobójstwo?

      Usuń
    4. fakt, na pewno nie zdrowy człowiek...

      Usuń
    5. Dzisiaj pewnie stwierdziliby u niego depresję, jakieś zaburzenia psychiczne, może jeszcze alkoholoizm i seksoholizm, kto wie?

      Usuń
    6. Plus na bank znudzenie brakiem obowiązków ...

      Usuń
    7. Ach, no to niewątpliwie :D

      Usuń
  3. Hm, ta historia zawsze mnie w pewien sposób intrygowała. No i kiedyś oglądałam film z 2006 roku "Arcyksiążę Rudolf", przyznam że godny polecenia. A tego z Audrey jeszcze nie widziałam, ale zamierzam nadrobić braki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jest bardzo intrygująca! A najgorsze jest to, że pewnie nigdy nie dowiemy się, co się tam tak naprawdę stało.
      Tylko nie wiem, gdzie można znaleźć ten film, bo nie jest zbyt popularny :(

      Usuń
  4. Moim zdaniem, więcej prawdopodobna jest ta hipoteza o morderstwie kochanki i potem strzeleniu sobie w głowę. Może Maria się dowiedziała o jego wybryku z byłą kochaną i się na niego rozzłościła. I kłótnia kochanków skończyła się jak się skończyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda możliwe. Szkoda, że pewnie nigdy nie dowiemy się, jak to było naprawdę.

      Usuń
  5. Jest jeszcze jedna filmowa wersja- "Mayerling" z 1968 roku z łamiącą konwenanse, piękną Catherine Deneuve i czarującym, ale i obłąkanym Omarem Sharifem. Polecam! a wersję z Audrey jeśli będzie okazja chętnie zobaczę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz! Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, proszę, pozostaw je pod bieżącym wpisem (dzięki temu szybciej uda mi się na nie odpowiedzieć), albo wyślij mi wiadomość mailową: mgjot1@gmail.com.

Copyright © 2014 Modna Historia , Blogger